Sprawa karna dotyczy zbiórki środków finansowych na rzecz Fundacji Walki z Korupcją (FBK) i sztabów Nawalnego w regionach Rosji. Obie te organizacje zostały uznane w Rosji za ekstremistyczne.

"Wołkow i Żdanow ogłosili, że będą kontynuować swoją nielegalną działalność i zorganizowali zbiórkę funduszy, wzywając nieograniczony krąg ludzi do poparcia Ekipy Nawalnego i finansowania jej poprzez zbiór datków" - powiedziała rzeczniczka Komitetu Śledczego Swietłana Pietrienko.

Za Żdanowem, który był dyrektorem FBK, władze Rosji już wcześniej wydały międzynarodowy list gończy. Powodem jest sprawa karna dotycząca materiału śledczego FBK na temat byłego premiera Dmitrija Miedwiediewa. Sąd nakazał usunięcie materiału z internetu, FBK nie podporządkowała się nakazowi.

Reklama

Wołkow po demonstracjach w obronie aresztowanego Nawalnego w styczniu br. został oskarżony o angażowanie osób niepełnoletnich do udziału w protestach.

Obaj współpracownicy Nawalnego są też objęci inną jeszcze sprawą karną, dotyczącą "założenia organizacji społecznej zagrażającej prawom obywateli".

Struktury założone przez Nawalnego zostały w czerwcu br. na wniosek prokuratury generalnej uznane za organizacje ekstremistyczne. Na początku sierpnia sąd wyższej instancji odrzucił apelację złożoną przez współpracowników Nawalnego, ci zaś ogłosili, że wznowią zbiórkę funduszy na dalszą działalność.