Berek może ominąć Pałac Prezydencki. To zmieni układ sił w TK

Maciej Berek
Maciej BerekINFOR / Wojtek Górski
45 minut temu

Maciej Berek został 4 września wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, ale wciąż nie wiadomo, czy prezydent Karol Nawrocki odbierze od niego ślubowanie. Pałac Prezydencki otwarcie mówi o poważnych wątpliwościach wobec kandydatury byłego ministra. Według ustaleń Onetu w otoczeniu Trybunału rozważany jest już wariant, w którym Berek nie będzie bezterminowo czekał na ruch prezydenta i zdecyduje się na złożenie ślubowania w innej formule.

Sam zainteresowany oficjalnie nie potwierdza takiego scenariusza. Spór ma jednak znaczenie znacznie wykraczające poza procedurę objęcia stanowiska. Po wejściu Berka do TK układ personalny w Trybunale może przechylić się na korzyść sędziów wybranych przez Sejm obecnej kadencji.

Maciej Berek wybrany przez Sejm. Przewaga wyniosła siedem głosów

Sejm zdecydował o wyborze Macieja Berka 4 września. W głosowaniu wzięło udział 437 posłów, a wymagana większość bezwzględna wynosiła 219 głosów. Kandydaturę Berka poparło 226 parlamentarzystów. Jego konkurent, Artur Kotowski zgłoszony przez Prawo i Sprawiedliwość, otrzymał 184 głosy.

Wybór nie był jednak całkowicie bezproblemowy nawet po stronie koalicji. Przeciw Berkowi zagłosował m.in. Włodzimierz Czarzasty, który później tłumaczył, że oddanie takiego głosu było pomyłką. Kandydaturę byłego ministra zgłosiła grupa posłów Koalicji Obywatelskiej. Berek pełnił wcześniej m.in. funkcję prezesa Rządowego Centrum Legislacji, sekretarza Rady Ministrów, a od grudnia 2023 r. był członkiem rządu Donalda Tuska.

Wybór Berka wywołał również dyskusję dotyczącą granicy między polityką a sądownictwem konstytucyjnym. Reuters zwrócił uwagę, że jego przejście bezpośrednio z wysokiego stanowiska rządowego do Trybunału spotkało się z krytyką części środowiska prawniczego oraz polityków koalicji, którzy wcześniej opowiadali się za ograniczeniem praktyki szybkiego przechodzenia aktywnych polityków do organów wymiaru sprawiedliwości.

Pałac Prezydencki analizuje kandydaturę Macieja Berka

Najważniejszy problem pojawia się jednak po zakończeniu sejmowej części procedury. Szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker poinformował w Kanale Zero, że w Pałacu Prezydenckim prowadzone są analizy dotyczące ślubowania Berka i istnieją w tej sprawie „duże wątpliwości”.

Zastrzeżenia przedstawił również szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. Dotyczą one m.in. spełnienia przez Berka wymogów związanych ze stażem zawodowym. Ustawa o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego wymaga m.in. odpowiednio długiego doświadczenia w zawodzie prawniczym. Berek odpowiadał, że przez 17 lat wykonywał zawód radcy prawnego, a na listę radców został wpisany ponad dwie dekady temu. Przedstawił również zaświadczenie właściwej izby radców prawnych.

Pałac Prezydencki zapowiedział zwrócenie się do Kancelarii Sejmu o dodatkowe informacje.

Sam Berek w rozmowie z TVN24 nie chciał przesądzać, co zrobi, jeżeli Karol Nawrocki nie zaprosi go na uroczystość złożenia ślubowania. Podkreślił, że oczekuje działania wszystkich organów zgodnie z obowiązującymi przepisami. Pytany wprost o możliwość złożenia ślubowania w Sejmie odmówił przedstawienia swojego stanowiska.

Ślubowanie Macieja Berka poza Pałacem Prezydenckim

Onet opisuje jednak znacznie bardziej konkretny scenariusz. Według rozmówców portalu związanych z Trybunałem Konstytucyjnym Berek może nie zamierzać długo czekać na decyzję prezydenta. W grę ma wchodzić okres około dwóch tygodni, po którym możliwe byłoby złożenie ślubowania w Sejmie albo przekazanie prezydentowi poświadczonej notarialnie roty ślubowania.

Są to na obecnym etapie informacje nieoficjalne, a nie zapowiedź samego Berka.

Okres 14 dni nie pojawia się przy tym przypadkowo. W uchwalonej w 2024 r. nowej ustawie o Trybunale Konstytucyjnym przewidywano rozwiązanie zobowiązujące prezydenta do umożliwienia wybranemu przez Sejm sędziemu uroczystego złożenia ślubowania nie później niż w ciągu 14 dni od wyboru. Ustawa została jednak skierowana przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę do Trybunału Konstytucyjnego i nie stała się podstawą obecnego sposobu działania TK.

Obowiązujące regulacje nie ustanawiają analogicznego, sztywnego dwutygodniowego terminu.

Czworo sędziów bez dostępu do orzekania w Trybunale Konstytucyjnym

Ewentualne złożenie przez Berka ślubowania poza Pałacem Prezydenckim nie zakończyłoby konfliktu. W podobnej sytuacji znalazło się wcześniej czworo innych sędziów wybranych przez Sejm obecnej kadencji: Anna Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski i Marcin Dziurda.

Karol Nawrocki nie odebrał od nich ślubowania. Sędziowie zdecydowali następnie o jego złożeniu w Sejmie „wobec prezydenta”, jednak prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski nie dopuścił ich do wykonywania wszystkich czynności związanych z orzekaniem.

Ma to znaczenie praktyczne. To kierownictwo Trybunału organizuje dostęp do pomieszczeń, infrastruktury oraz systemów potrzebnych do wykonywania obowiązków, a także zarządzanie sprawami. Dlatego nawet po ewentualnym powtórzeniu przez Berka rozwiązania przyjętego przez czworo wcześniej wybranych sędziów jego realne wejście do bieżącej pracy TK pozostawałoby przedmiotem sporu.

Nowy układ sił w Trybunale Konstytucyjnym

Wybór Macieja Berka może jednak zmienić arytmetykę personalną Trybunału. Berek jest ósmą osobą wybraną do TK przez Sejm obecnej kadencji. To oznacza, że liczebnie grupa sędziów wskazanych od czasu zmiany większości parlamentarnej może stać się większa od grupy wybranej w okresie rządów Prawa i Sprawiedliwości.

Nie oznacza to automatycznie przejęcia kontroli nad Trybunałem. Część nowych sędziów nie została bowiem dopuszczona przez Bogdana Święczkowskiego do orzekania, a spór dotyczy właśnie tego, kto może skutecznie wykonywać funkcję sędziego TK.

Berek przedstawił w TVN24 trzy kwestie, które jego zdaniem wymagają rozwiązania. Pierwszą jest dopuszczenie do orzekania prawidłowo wybranych sędziów i odsunięcie osób zajmujących miejsca wcześniej prawidłowo obsadzone. Druga dotyczy statusu kierownictwa Trybunału, a trzecia sposobu wyznaczania składów orzekających.

Szczególne znaczenie ma pozycja Bogdana Święczkowskiego. Berek publicznie zakwestionował prawidłowość wykonywania przez niego funkcji prezesa TK, odwołując się m.in. do problemów prawnych dotyczących procedury wyłaniania kierownictwa Trybunału.

Immunitet Bogdana Święczkowskiego i sprawa Pegasusa

Na konflikt o funkcjonowanie TK nakłada się postępowanie dotyczące Bogdana Święczkowskiego. Prokurator generalny Waldemar Żurek przekazał 30 września 2025 r. do Trybunału wniosek o wyrażenie zgody na pociągnięcie Święczkowskiego do odpowiedzialności karnej. Sprawa dotyczy okresu, gdy Święczkowski pełnił funkcję prokuratora krajowego, oraz postępowania dotyczącego wykorzystywania systemu Pegasus.

Prokuratura Krajowa informowała, że zgromadzony materiał uzasadniał podejrzenie przekroczenia uprawnień przez Święczkowskiego. Nie oznacza to stwierdzenia jego winy – postępowanie nie mogło przejść do etapu przedstawienia mu zarzutów bez uchylenia immunitetu.

Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK zajęło się wnioskiem 15 października 2025 r. W głosowaniu uczestniczyło dziesięcioro sędziów i wszyscy opowiedzieli się przeciwko uchyleniu immunitetu. Prokuratura Krajowa wskazała następnie, że brak zgody Trybunału uniemożliwia przedstawienie Święczkowskiemu zarzutów opisanych we wniosku.

To właśnie dlatego ewentualna zmiana układu personalnego w TK może mieć znaczenie również dla tej sprawy. Decyzje dotyczące immunitetu sędziego TK wymagają jednak działania właściwego organu Trybunału i nie wynikają automatycznie z samego pojawienia się nowej większości liczbowej.

Spór o Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK

Kolejnym problemem jest sposób funkcjonowania Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Onet informował wcześniej o narastającym konflikcie między częścią sędziów a Bogdanem Święczkowskim. Siedmioro sędziów domagało się zwołania Zgromadzenia Ogólnego, zarzucając prezesowi obstrukcję i ostrzegając przed dalszym paraliżem instytucji.

Według Onetu w środowisku związanym z TK pojawiały się nawet koncepcje przeprowadzenia posiedzenia poza siedzibą Trybunału przy al. Szucha. Taki wariant budzi jednak poważne kontrowersje prawne i nie ma obecnie podstaw, by przedstawiać go jako przesądzony sposób rozwiązania konfliktu.

Sytuacja po wyborze Berka pozostaje więc zależna od kilku kolejnych decyzji. Pierwszą będzie ruch Karola Nawrockiego w sprawie ślubowania. Drugą – reakcja samego Berka, jeżeli prezydent nie wyznaczy uroczystości. Trzecią – stanowisko Bogdana Święczkowskiego wobec ewentualnej próby rozpoczęcia przez nowego sędziego wykonywania obowiązków.

Źródła:

  • Onet.pl – materiały dotyczące wyboru Macieja Berka, możliwego scenariusza ślubowania, stanowiska Pałacu Prezydenckiego oraz sytuacji wewnątrz Trybunału Konstytucyjnego
  • Sejm RP – wyniki głosowania nr 14 z 64. posiedzenia Sejmu z 4 września 2026 r. oraz informacje Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka
  • TVN24 – wypowiedź Macieja Berka dotycząca ślubowania, funkcjonowania TK i jego planów po wyborze
  • Reuters – materiał dotyczący wyboru Macieja Berka i politycznych kontrowersji wokół jego kandydatury
  • Prokuratura Krajowa – wniosek o uchylenie immunitetu Bogdanowi Święczkowskiemu oraz informacja o decyzji Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK
  • Trybunał Konstytucyjny – informacje dotyczące przepisów nowej ustawy o TK, w tym proponowanego 14-dniowego terminu na umożliwienie złożenia ślubowania
Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.