Izraelska armia rozpoczęła kolejne operacje lądowe w południowym Libanie, wymierzone w struktury zbrojne Hezbollahu. Według danych libańskiego ministerstwa zdrowia od początku marca w wyniku izraelskich ataków zginęło już co najmniej 850 osób, w tym 107 dzieci, a 2105 zostało rannych.
Działania wojskowe Izraela są odpowiedzią na aktywność Hezbollahu – szyickiej organizacji zbrojnej wspieranej przez Iran i mającej swoją główną bazę w Libanie. Według władz izraelskich operacja ma charakter ograniczony, jednak skala starć i rosnąca liczba ofiar wskazują na poważną eskalację napięcia na Bliskim Wschodzie.
Izraelska operacja lądowa w południowym Libanie
Izraelskie Siły Obronne poinformowały, że ich żołnierze rozpoczęli „ograniczone i ukierunkowane operacje lądowe” przeciwko kluczowym pozycjom Hezbollahu w południowym Libanie. Celem działań jest zniszczenie infrastruktury bojowników oraz stworzenie dodatkowej warstwy bezpieczeństwa dla mieszkańców północnego Izraela.
Operacja jest elementem szerszej kampanii militarnej, która trwa od początku marca. Izrael odpowiada w ten sposób na ataki rakietowe prowadzone przez Hezbollah z terytorium Libanu. W ostatnich dniach bojownicy tej organizacji mieli wystrzelić ponad 100 rakiet w kierunku północnego Izraela, co znacząco zwiększyło napięcie na granicy.
Starcia z bojownikami Hezbollahu
Według informacji izraelskich mediów i służb wojskowych operacja lądowa została poprzedzona intensywnymi działaniami militarnymi w regionie. W sobotę wieczorem izraelscy żołnierze prowadzili operacje w wschodniej części południowego Libanu, gdzie doszło do bezpośrednich starć z bojownikami Hezbollahu.
W trakcie tych działań oddziały izraelskie natknęły się na grupy uzbrojonych bojowników i – jak przekazała armia – „zneutralizowały kilku z nich”. Walki miały miejsce w rejonach uznawanych przez izraelski wywiad za ważne punkty logistyczne i operacyjne tej organizacji.
Hezbollah od lat pozostaje jedną z najpotężniejszych formacji paramilitarnych na Bliskim Wschodzie. Według analiz ekspertów posiada on dziesiątki tysięcy rakiet krótkiego i średniego zasięgu, a także rozbudowaną sieć tuneli i baz wojskowych w południowym Libanie.
Rosnąca liczba ofiar i dramat ludności cywilnej
Najbardziej dramatyczne konsekwencje konfliktu ponosi ludność cywilna. Według danych libańskiego ministerstwa zdrowia od 2 marca zginęło co najmniej 850 osób, w tym 107 dzieci i kilkadziesiąt kobiet. Rannych zostało 2105 osób.
Jednocześnie organizacje humanitarne alarmują, że skala zniszczeń i liczba przesiedleń rośnie z dnia na dzień. Szacuje się, że ponad 800 tys. mieszkańców Libanu zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów, co stanowi około 15 procent populacji kraju.
W wielu miastach południowego Libanu brakuje miejsc w schronach, a część mieszkańców nocuje w samochodach, niedokończonych budynkach lub prowizorycznych namiotach. Trudne warunki atmosferyczne, w tym intensywne opady deszczu, dodatkowo pogarszają sytuację osób uciekających przed bombardowaniami.
Szczególnie kontrowersyjne są doniesienia o atakach na obiekty medyczne. W jednym z nalotów w południowym Libanie zginęło 12 pracowników służby zdrowia, w tym lekarze i ratownicy medyczni. Według organizacji międzynarodowych podobnych incydentów było więcej, a liczba zabitych medyków w ostatnich dniach przekroczyła 30.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu