Były strażnik więzienny prawomocnie skazany za przekazywanie informacji do aresztu Stanisławowi Gawłowskiemu

Kajdanki. Prawo. Młotek sędziowski. Zatrzymanie. Prawo do obrony
Kajdanki. Prawo. Młotek sędziowski. Zatrzymanie. Prawo do obronyShutterStock
11 stycznia 2023

Sąd Okręgowy w Szczecinie utrzymał w mocy wyrok skazujący na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata byłego funkcjonariusza Służby Więziennej. Łukasz J. był oskarżony o przekazywanie informacji obecnemu senatorowi Stanisławowi Gawłowskiemu, gdy ten przebywał w areszcie.

"" - poinformował Dział Prasowy Prokuratury Krajowej.

Były funkcjonariusz Służby Więziennej został skazany za przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków oraz za korupcję na łączną karę roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na dwa lata. Łukasz J. został również skazany na grzywnę w wysokości 100 stawek dziennych po 30 złotych, czyli 3 tys. zł oraz ma zakaz pełnienia funkcji Strażnika Więziennego na cztery lata.

"" - wyjaśniła PK.

Mężczyzna był oskarżony o zaniechanie poinformowania przełożonych, iż w Areszcie Śledczym w Szczecinie jest osadzona osoba, która była mu znana osobiście. Chodziło o obecnego senatora Stanisława Gawłowskiego. - podała PK.

- zaznaczyła PK. Prokuratorzy dodali, że do ich popełnienia doszło w 2018 roku w czasie, gdy Łukasz J. wykonywał obowiązki służbowe w Areszcie Śledczym w Szczecinie.

Według ustaleń śledczych Łukasz J. odwiedzał Stanisława Gawłowskiego w celi, a następnie przekazywał telefonicznie bieżące informacje związane z nim innym osobom, w tym żonie osadzonego. - wskazała PK.

- dodała PK.

Stanisław Gawłowski w areszcie przebywał od połowy kwietnia do połowy lipca 2018 r. Opuścił go po tym, jak jego rodzina wpłaciła kaucję w wysokości 500 tys. zł.

Obecny senator jest jednym z oskarżonych w wątku tzw. afery melioracyjnej, dotyczącym nieprawidłowości przy 26 inwestycjach realizowanych przez Zachodniopomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie. Proces w tej sprawie rozpoczął się 21 stycznia 2020 r.

Byłemu posłowi Platformy Obywatelskiej, obecnie senatorowi wybranemu z własnego komitetu, prokuratura zarzuciła m.in. przyjęcie łapówek na kwotę co najmniej 733 tys. zł w czasie, gdy sprawował funkcję sekretarza stanu w Ministerstwie Środowiska w czasach rządów PO-PSL. (PAP)

autor: Bartłomiej Figaj

bf/ akub/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.