Posiedzenie Rady Krajowej PO - pierwsze po przewodnictwem Donalda Tuska - zaplanowane jest na godz. 17. Ma być krótkie, bo zwołano je głównie po to, by Rada przyjęła kalendarz jesiennych wyborów władz Platformy - od kół, przez struktury powiatowe, regionalne, aż po skład Rady Krajowej.

Wybory nie obejmą przewodniczącego Platformy, który został wyłoniony na początku zeszłego roku. Działacze Platformy w głosowaniu powszechnym wskazali wówczas Borysa Budkę, który 3 lipca ustąpił z kierowania partią na rzecz Tuska. Z formalnego punktu widzenia obecny lider PO kontynuuje kadencję rozpoczętą przez Budkę. Jest, jako najstarszy z wiceszefów, osobą pełniącą obowiązki przewodniczącego.

Podczas Rady Krajowej planowane jest wystąpienie Donalda Tuska. "Wystąpienie przewodniczącego będzie poświęcone temu, co się dzieje dziś w Polsce. Jest kilka kryzysów, które się nakładają - słabość rządu, zatrzymanie akcji szczepień, sytuacja dotycząca wolnych mediów, kryzys w relacjach z Unią Europejską. Myślę, że to będą główne wątki wystąpienia, także propozycje wyjścia z tej sytuacji" - powiedział PAP rzecznik PO Jan Grabiec.

Reklama

Po zakończeniu Rady Krajowej politycy Platformy mają się udać przed Sejm, by wziąć udział w proteście w obronie TVN i wolności mediów. Donald Tusk ma zabrać głos podczas manifestacji.

W kolejnych dniach z kolei lider PO wraz z parlamentarzystami Koalicji Obywatelskiej będzie kontynuował objazd po Polsce w ramach akcji "Kierunek Przyszłość". W czwartek, 12 sierpnia politycy KO udadzą się do Wielkopolski, a dzień później do Kujawsko-pomorskiego. 16 sierpnia mają odwiedzić Warmię i Mazury, a w następnych dniach kolejno: Podlasie, Lubelszczyznę, Świętokrzyskie i 20 sierpnia Łódzkie. Akcja zakończy się 23 sierpnia na Mazowszu.

Akcję Kierunek Przyszłość rozpoczął jeszcze w połowie czerwca Borys Budka. Tusk włączył się do niej 5 lipca - odwiedził wówczas Pomorze Zachodnie. Dwa tygodnie później wystąpił na wiecu w Gdańsku.

Wtorkowe manifestacje, które mają się odbyć w blisko 80 miastach Polski, to protest przeciwko procedowanemu w Sejmie projektowi zmian w ustawie o radiofonii i telewizji. Propozycja Prawa i Sprawiedliwości zmienia zasady przyznawania koncesji na nadawanie dla mediów z udziałem kapitału zagranicznego. Zdaniem wielu dziennikarzy, ekspertów i polityków opozycji projekt jest wymierzony w Grupę TVN, ma bowiem skłonić amerykańskiego udziałowca koncernu, firmę Discovery do sprzedaży akcji i wycofania się z inwestycji na polskim rynku medialnym.