W rejonie Malborka trwa akcja poszukiwawcza po tym, jak radary utraciły sygnał niezidentyfikowanego obiektu – poinformował PAP rzecznik DORSZ ppłk Jacek Goryszewski. Jak przekazał, obiekt poruszał się zgodnie z kierunkiem i prędkością wiatru; niewykluczone, że było to stado ptaków lub anomalia meteorologiczna.
Jak powiedział PAP w środę ppłk Goryszewski, czynności na miejscu prowadzi Naziemny Zespół Poszukiwawczo-Ratowniczy z Wojsk Obrony Terytorialnej. - Związane jest to z wtorkowym zapisem w naszych systemach radiolokacyjnych, wskazującym na obiekt, który poruszał się z kierunkiem i prędkością wiatru – powiedział rzecznik DORSZ.
Jak przekazał, ponieważ przy pomocy lotnictwa nie udało się ustalić, czym był obiekt, w miejscu, w którym zniknął z radarów, zgodnie z procedurami i zapobiegawczo rozpoczęto poszukiwania, by wykluczyć, że coś tam spadło. - Mogła to być też np. anomalia meteorologiczna czy stado ptaków – zauważył.
O trwającej akcji poszukiwawczej jako pierwsze informowało RMF24. (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)