To już koniec z takimi receptami. Wchodzi wielka zmiana. Wśród pacjentów zawrzało

To już koniec z takimi receptami. Wchodzi wielka zmiana. Wśród pacjentów zawrzało
To już koniec z takimi receptami. Wchodzi wielka zmiana. Wśród pacjentów zawrzałoShutterstock
52 minut temu

Lekarz wystawił receptę, pacjent wyszedł z gabinetu i dopiero przy aptecznym okienku okazywało się, że coś się nie zgadza. Błędne dawkowanie, za dużo opakowań albo terapia rozpisana w sposób, który nie pozwalał na wydanie leku z refundacją. Zamiast szybko wykupić potrzebny preparat, trzeba było wracać do lekarza i poprawiać dokument. Teraz takie sytuacje mają się nie zdarzać. Od 13 września obowiązują nowe zasady działania systemu e-zdrowia. Mają sprawić, że niektóre błędy na receptach refundowanych zostaną wykryte jeszcze zanim dokument trafi do pacjenta. Czy to zadziała? Są liczne wątpliwości. Ministerstwo wyjaśnia.

Elektroniczne recepty już dawno zmieniły sposób, w jaki Polacy korzystają z leków. Jeszcze kilka lat temu po wizycie u lekarza pacjent wychodził z papierowym dokumentem. Trzeba było go pilnować, bo można było go zgubić, zniszczyć albo przypadkiem uszkodzić. Problemem bywało też odczytanie tego, co lekarz napisał odręcznie.

Teraz papier nie jest już potrzebny. Pacjent może dostać czterocyfrowy kod e-recepty SMS-em albo na adres e-mail. Informacje o wystawionych receptach można znaleźć również na Internetowym Koncie Pacjenta oraz w aplikacji mojeIKP.

Obowiązek wystawiania recept elektronicznych działa od 8 stycznia 2020 roku. Od tego czasu system był stopniowo rozwijany, a cyfrowe rozwiązania zaczęły być wykorzystywane przez coraz większą liczbę pacjentów. Skala jest ogromna. Do października 2025 roku wystawiono około 2,8 miliarda e-recept. Elektroniczne dokumenty otrzymało ponad 39 milionów osób. Z Internetowego Konta Pacjenta korzystało natomiast w tym czasie ponad 20 milionów użytkowników. E-recepta przestała więc być jedynie elektroniczną wersją papierowego dokumentu.

Najpierw cyfrowa recepta, później kolejne ułatwienia

System e-recept z czasem dostał kolejne funkcje. Wprowadzono między innymi recepty roczne, które są szczególnie istotne dla osób przewlekle chorych i regularnie przyjmujących leki. Rozwijano także rozwiązania dotyczące dawkowania oraz liczby leków, jakie pacjent powinien otrzymać.

Kolejna zmiana jest wdrażana od lipca 2026 roku. Pozwala ona na realizację jednej recepty w różnych aptekach. To ważne zwłaszcza wtedy, gdy pacjent nie znajdzie całej przepisanej ilości leku w pierwszej placówce. Nie musi już wracać do tej samej apteki tylko dlatego, że zabrakło tam części opakowań. Może zrealizować pozostałą część recepty gdzie indziej. Teraz system ma zrobić kolejny krok.

Nie będzie już tylko przechowywał recepty i pozwalał na jej realizację. Ma również sprawdzić dokument jeszcze przed jego wystawieniem. Zamiast problemu przy aptecznym okienku – sygnał w gabinecie To właśnie tutaj zmiana może być najbardziej odczuwalna dla pacjentów.

Do tej pory nie każda nieprawidłowość była wychwytywana w chwili wystawiania recepty. W efekcie pacjent mógł dowiedzieć się o problemie dopiero w aptece. Farmaceuta sprawdzał dokument i okazywało się, że recepta zawiera błąd, przez który lek nie może zostać wydany zgodnie z zasadami refundacji. Pacjent musiał wtedy skontaktować się z lekarzem i poprosić o poprawienie recepty. W niektórych przypadkach oznaczało to także ponowną wizytę w przychodni.

Najgorzej, gdy chodziło o lek przyjmowany codziennie albo preparat potrzebny od razu. Pacjent miał już receptę, był w aptece, a mimo to nie mógł dostać leku. Problemy dotyczyły między innymi sytuacji, w których dawkowanie nie zgadzało się z liczbą przepisanych opakowań. Kłopotem mogły być także błędy dotyczące długości terapii. Od września system ma reagować wcześniej. Centrum e-Zdrowia chce, aby część takich nieprawidłowości była wykrywana jeszcze zanim recepta zostanie przekazana pacjentowi.

System nie tylko ostrzeże. W niektórych przypadkach zablokuje receptę

Od 13 września 2026 roku obowiązują nowe zasady walidacji recept refundowanych. System P1 będzie automatycznie sprawdzał określone dane jeszcze przed zapisaniem dokumentu. I właśnie tu pojawia się najważniejsza zmiana. Kontrola nie będzie jedynie komunikatem dla lekarza, że być może popełnił błąd. W określonych przypadkach system będzie działał blokująco. Jeżeli recepta nie spełni wymaganych kryteriów, lekarz nie będzie mógł jej wystawić.

Dokument nie zostanie zapisany w systemie, a pacjent nie dostanie kodu e-recepty. Najpierw trzeba będzie poprawić nieprawidłowe dane. Dla pacjenta oznacza to sporą różnicę. Problem, który wcześniej mógł zostać zauważony dopiero przy aptecznym okienku, ma zostać rozwiązany jeszcze w gabinecie.

Dawkowanie, opakowania i długość terapii pod lupą

Nowe mechanizmy będą sprawdzać kilka ważnych elementów recept refundowanych. System przeanalizuje między innymi sposób dawkowania leku, długość terapii, liczbę przepisanych opakowań czy wielkość opakowań. Nie chodzi jednak o samo sprawdzanie pojedynczych informacji. System będzie przede wszystkim analizował, czy wszystkie wpisane przez lekarza dane pasują do siebie.

Jeżeli lekarz określi sposób stosowania leku, a jednocześnie wpisze liczbę opakowań, która nie odpowiada wynikającemu z dawkowania okresowi terapii, recepta może zostać zablokowana. W praktyce chodzi o wyłapanie sytuacji, w których informacje na recepcie wzajemnie się wykluczają albo wskazują na nieprawidłową ilość przepisanego preparatu.

Walidacja ma także ograniczyć sytuacje, w których na zwykłej recepcie refundowanej przepisywana jest ilość leku odpowiadająca terapii dłuższej niż 120 dni. Dla takich przypadków przewidziano recepty roczne, które podlegają innym zasadom.

Lekarz będzie musiał poprawić błąd, zanim recepta pójdzie dalej

Nowe rozwiązanie oznacza dla lekarzy dodatkowy etap kontroli. Przy wystawianiu recept trzeba będzie jeszcze dokładniej sprawdzać dawkowanie, liczbę opakowań oraz czas trwania terapii. Znaczenie będą miały również firmy, które dostarczają oprogramowanie używane w gabinetach i przychodniach. Ich systemy muszą zostać dostosowane do nowych wymagań technicznych.

Jeżeli system wykryje określoną niezgodność, lekarz nie zakończy procesu wystawiania recepty. Najpierw będzie musiał poprawić dane. Dla medyka oznacza to dodatkową kontrolę. Dla pacjenta – potencjalnie mniej problemów w aptece. Błąd zostanie bowiem zauważony w momencie, kiedy lekarz może od razu go poprawić. Nie dopiero wtedy, gdy pacjent stoi już przy farmaceutycznym okienku z nadzieją, że za chwilę odbierze potrzebny lek.

Pacjent nie musi nic robić. Recepta nadal przyjdzie SMS-em

Dla pacjentów najważniejsze jest to, że nowe zasady nie wymagają od nich żadnych dodatkowych działań. Sposób korzystania z e-recept pozostaje bez zmian. Pacjent nadal może otrzymać kod recepty SMS-em albo pocztą elektroniczną. Wystawione dokumenty będzie można znaleźć również na Internetowym Koncie Pacjenta oraz w aplikacji mojeIKP. Nie będzie też dodatkowych formalności podczas realizacji recepty w aptece.

Cała zmiana odbywa się przede wszystkim po stronie systemu i osób wystawiających recepty. Pacjent ma natomiast zyskać coś bardzo konkretnego: większą szansę, że kiedy wyjdzie z gabinetu z e-receptą, nie dowie się dopiero w aptece, że dokument trzeba poprawić. Zamiast problemu przy aptecznym okienku ma być korekta jeszcze w gabinecie.

Wśród pacjentów zawrzało

Po tym jak pojawiły się informacje o zmianach w e-recepatach, wśród pacjentów zawrzało i zagrzała się nasza redakcyjna skrzynka mailowa. Czytelnicy mają liczne wątpliwości dotyczące praktycznego funkcjonowania systemu. Kluczowe pytania przesłaliśmy do biura prasowego Ministerstwa Zdrowia.

Czy w związku z planowanymi zmianami lekarz wystawiający receptę będzie miał możliwość sprawdzenia, czy dany lek jest faktycznie dostępny w aptekach lub hurtowniach farmaceutycznych na terenie danego miasta lub regionu?
- Centrum e-Zdrowia nie przewiduje obecnie udostępnienia tego typu usług ani w zakresie API wystawianego dla dostawców oprogramowania, ani w ramach gabinet.gov.pl. Jednocześnie część dostawców oprogramowania wdrożyła już własne rozwiązania w tym zakresie. Funkcjonują one niezależnie od danych i usług Centrum e-Zdrowia.

Czy system będzie informował lekarza o braku dostępności konkretnego leku, jego czasowych brakach w hurtowniach albo o zaprzestaniu jego produkcji? Pytanie jest szczególnie istotne w sytuacji, gdy pacjent otrzyma receptę na konkretny preparat, a następnie okazuje się, że od kilku miesięcy nie ma go w hurtowniach i aptekach. Przykładem wskazanym przez czytelnika jest lek Evastix 20 mg. Według informacji uzyskanych przez pacjenta w aptekach, od marca nie ma dostaw tego preparatu w hurtowniach farmaceutycznych, a farmaceuta nie może wydać leku o podobnym składzie.
-Centrum e-Zdrowia nie przewiduje obecnie udostępnienia tego typu usług ani w zakresie API wystawianego dla dostawców oprogramowania, ani w ramach gabinet.gov.pl. Jednocześnie część dostawców oprogramowania wdrożyła już własne rozwiązania w tym zakresie. Funkcjonują one niezależnie od danych i usług Centrum e-Zdrowia.

Czy Ministerstwo rozważa wprowadzenie rozwiązania, w którym producenci leków oraz hurtownie farmaceutyczne byłyby zobowiązane do bieżącego przekazywania do systemu informacji o braku dostępności danego preparatu, przewidywanych problemach z dostawami lub planowanym zaprzestaniu jego produkcji? Z punktu widzenia pacjenta i lekarza taka informacja mogłaby pozwolić uniknąć sytuacji, w której recepta jest prawidłowo wystawiona, ale pacjent nie jest w stanie zrealizować jej w żadnej aptece.
-Obowiązki informacyjne w zakresie informacji o braku dostępności wynikają z obowiązujących przepisów ustawy z 6 września 2001 r. - Prawo farmaceutyczne (upf). Podmiot odpowiedzialny przekazuje bowiem do Zintegrowanego Systemu Monitorowania Obrotu Produktami Leczniczymi (dalej: „ZSMOPL”) m.in. informacje o stanach magazynowych oraz planowanych dostawach produktów leczniczych, z podaniem liczby opakowań. Na żądanie ministra zdrowia lub organów Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej jest również obowiązany przedstawić inne informacje dotyczące dostępności produktu leczniczego (art. 36z ust. 2 i 3 upf).

Hurtownie farmaceutyczne przekazują natomiast do ZSMOPL informacje o przeprowadzonych transakcjach, stanach magazynowych oraz przesunięciach magazynowych, a także - na żądanie właściwych organów - inne informacje dotyczące dostępności produktów leczniczych (art. 78 ust. 1 pkt 6a i 6d tej ustawy). Również apteki, które nie mogą zapewnić dostępu do określonego produktu, są obowiązane zgłosić ten fakt za pośrednictwem ZSMOPL właściwemu wojewódzkiemu inspektorowi farmaceutycznemu (art. 95a upf).

Odrębny obowiązek dotyczy zaprzestania dostaw, co do którego podmiot odpowiedzialny ma obowiązek powiadomić Prezesa Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych o tymczasowym albo stałym wstrzymaniu obrotu produktem leczniczym co najmniej dwa miesiące przed zaprzestaniem jego wprowadzania do obrotu. Jeżeli wynika ono z wyjątkowych okoliczności, informacja powinna zostać przekazana niezwłocznie po ich wystąpieniu, wraz z podaniem przyczyn podjętej decyzji (art. 36g ust. 1 pkt 15 upf).

Obowiązujące przepisy przewidują zatem system bieżącego gromadzenia danych o stanach magazynowych, dostawach i przepływie produktów leczniczych oraz informowania o czasowym lub trwałym wstrzymaniu ich wprowadzania do obrotu. Odrębną kwestią pozostaje sposób udostępniania danych zgromadzonych w systemach osobom wystawiającym recepty, co do których Ministerstwo Zdrowia nie prowadzi obecnie ani nie planuje prac zmierzających do zapewnienia dostępu do nich za pośrednictwem systemu obsługującego wystawianie recept.

Kolejna kwestia dotyczy błędów przy wystawianiu recept. Czy system będzie automatycznie wskazywał lekarzowi, jaki konkretnie element recepty został wpisany nieprawidłowo i z jakiego powodu recepta nie może zostać prawidłowo przetworzona lub zrealizowana?
-Przekazywane komunikaty mogą różnić się poziomem szczegółowości w zależności od danej sytuacji. System wskaże lekarzowi obszar wymagający uzupełnienia. W przypadku nieuzupełnienia właściwego pola lub wystąpienia błędu, przycisk umożliwiający wystawienia recepty będzie niedostępny. Lekarze, którzy wystawiają obecnie recepty na okres stosowania powyżej 120 dni nie będą w żaden sposób zaskoczeni zmianami w wystawianiu e-recept.

Czy lekarz otrzyma jasny komunikat wskazujący, co należy poprawić, czy też w przypadku problemu będzie musiał samodzielnie ustalać, który element recepty został zakwestionowany przez system?
-Z punktu widzenia lekarzy jest to istotna kwestia, ponieważ brak jednoznacznej informacji o błędzie może oznaczać dodatkowy stres i konieczność wielokrotnego sprawdzania recepty, podczas gdy pacjent czeka na możliwość wykupienia leku.

W systemie gabinet.gov.pl funkcjonują mechanizmy, które ograniczają możliwość nieprawidłowego wystawienia recepty. W tym zakresie wprowadzenie nowej reguły nie zmienia funkcjonalności. System wskaże lekarzowi obszar wymagający uzupełnienia. W przypadku nieuzupełnienia właściwego pola lub wystąpienia błędu, przycisk umożliwiający wystawienia recepty będzie niedostępny.

Czy ostateczna decyzja dotycząca dawkowania leku nadal będzie należała wyłącznie do lekarza, który bada pacjenta i zna jego stan zdrowia, czy też system będzie w jakikolwiek sposób ograniczał lub sugerował możliwe dawkowanie?Jeżeli system będzie zawierał mechanizmy kontrolujące dawkowanie, to w jaki sposób będą one działały? Czy lekarz będzie mógł zastosować dawkowanie inne niż wskazane przez system, jeżeli będzie to uzasadnione stanem zdrowia konkretnego pacjenta?
-Dawkowanie pozostaje w gestii lekarza i jest ustalane indywidualnie dla każdego pacjenta. Centrum e-Zdrowia odpowiada za weryfikowanie poprawności danych wprowadzanych na e-recepcie m.in. sposobu zapisu dawkowania, jednostki, okresu stosowania leku, oceny czy ilość leku, jaka została przepisana na e-recepcie odpowiada długości kuracji wskazanej przez lekarza

Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.