Planował zamach terrorystyczny na jednym ze świątecznych jarmarków. 20-letni Mateusz W. - były już student KUL - stanie przed sądem. Jak poinformowała w poniedziałek prok. Katarzyna Calów-Jaszewska z działu prasowego Prokuratury Krajowej, do Sądu Okręgowego w Koszalinie trafił już akt oskarżenia.
Akt oskarżenia przeciwko Mateuszowi W. do sądu prokurator Zachodniopomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie skierował 13 sierpnia. Prokuratura Krajowa poinformowała o tym w poniedziałek 31 sierpnia.
20-latek oskarżony jest o „planowanie masowego zamachu o charakterze terrorystycznym mającego na celu zabójstwo oraz spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu wielu osób”.
Co udało się ustalić śledczym ws. Mateusza W.?
Jak wskazała prok. Calów-Jaszewska, z ustaleń śledztwa wynika, że Mateusz W., przygotowując się do zamachu, zbierał informacje i nawiązywał kontakty w celu uzyskania dostępu do materiałów i urządzeń wybuchowych, szukał instrukcji dotyczących samodzielnego wytwarzania ładunków wybuchowych, dążył do rekrutacji innych osób do organizacji terrorystycznej. Ponadto „starał się pozyskać wsparcie logistyczne i operacyjne” potrzebne do realizacji celu.
Działania oskarżonego, w ocenie prokuratury, miały służyć realizacji założeń polityki organizacji terrorystycznej tzw. Państwa Islamskiego (ISIS) oraz poważnemu zastraszeniu osób o poglądach sprzecznych z ideologią wyznawaną przez podejrzanego.
Mateusz W. został zatrzymany 30 listopada 2025 r. przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w mieszkaniu Lublinie. Był wówczas studentem pierwszego roku Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
W dniu zatrzymania służby dokonały przeszukania pomieszczeń na terenie województwa łódzkiego i lubelskiego, w trakcie których zabezpieczono nośniki danych oraz przedmioty związane z religią islamu, mogące stanowić materiał dowodowy w sprawie. Działania prowadzili funkcjonariusze szczecińskich jednostek ABW i Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.
Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński 16 grudnia 2025 r. informował, że miejscem planowanego przez Mateusza W. zamachu miał być jeden z jarmarków świątecznych. Podkreślił, że W. jest Polakiem, jego rodzice są Polakami i jest to mieszkaniec środkowej Polski. Informował, że w sprawie „nie ma śladu rosyjskiego”.
Mateusz W. pozostaje w areszcie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu