Siedmioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez obecny Sejm zwróciło się do polskich władz o możliwie szybkie wykonanie majowego postanowienia ETPC. Europejski Trybunał Praw Człowieka nakazał w nim umożliwienie orzekania czworgu sędziów, którzy dotychczas nie zostali dopuszczeni do pełnienia obowiązków w TK.
Będzie to „pierwszy krok do zażegnania kryzysu wokół TK i odbudowy tej instytucji, kluczowej dla ochrony praw i wolności wszystkich obywateli RP” - podkreślili w przesłanym PAP w niedzielę oświadczeniu.
Pod dokumentem podpisali się wszyscy sędziowie wybrani do TK przez obecną większość Sejmową: Magdalena Bentkowska, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz, Dariusz Szostek, Maciej Taborowski i Sławomir Patyra.
Sędziowie Bentkowska, Szostek i Patyra na zaproszenie prezydenta Karola Nawrockiego złożyli ślubowania w Pałacu Prezydenckim i zostali dopuszczeni do orzekania w Trybunale. Z kolei sędziowie Markiewicz, Taborowski, Dziurda i Korwin-Piotrowska nie zostali dotychczas dopuszczeni do wykonywania obowiązków służbowych. 9 kwietnia podczas uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej czworo sędziów złożyło ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”. Następnie przekazali pisemne roty ślubowań na biurze podawczym Kancelarii Prezydenta RP. Sędziowie nie objęli jednak urzędów w TK, ponieważ prezes Trybunału Bogdan Świeczkowski wskazał, iż wydarzenia w Sejmie z ich udziałem nie może uznać za ślubowanie „wobec prezydenta”. Sytuacja tych czworga sędziów pozostaje wciąż przedmiotem sporu.
Sędziowie TK apelują o wykonanie postanowienia ETPC
„Apelujemy do wszystkich władz Rzeczypospolitej Polskiej, w zakresie ich obowiązków i kompetencji, o jak najszybsze wykonanie postanowienia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 5 maja 2026 r. (...) poprzez dopuszczenie do orzekania wszystkich sędziów wybranych przez Sejm w dniu 13 marca 2026 r.” - czytamy w oświadczeniu siedmiorga sędziów.
W przywołanej przez sędziów decyzji o zabezpieczeniu ETPC nakazał Polsce zaprzestanie utrudnień w objęciu i wykonywaniu obowiązków sędziowskich przez sędziów TK wybranych przez Sejm w marcu br. Decyzja ta była pokłosiem wniosku, jaki czworo niedopuszczonych do orzekania sędziów złożyło w europejskim trybunale. Pełna skarga w tej sprawie została złożona przez sędziów na początku czerwca, a 10 sierpnia ETPC oficjalnie zakomunikował polskiemu rządowi sprawę Dziurda i Inni przeciwko Polsce.
ETPC zwracało się także do polskiego rządu o przekazanie informacji o sytuacji sędziów TK, których dotyczy zabezpieczenie. MSZ, przedkładając swoją informację europejskiemu trybunałowi w wymaganym terminie, napisał, że w ocenie polskiego rządu cztery skarżące osoby są sędziami TK. Odmiennie wypowiedział się w tej kwestii prezes TK, który skierował do europejskiego trybunału pismo w sprawie czworga sędziów. Wskazał w nim, że TK „nie utrudnia objęcia i wykonywania obowiązków sędziowskich przez skarżących”, gdyż oni „nie są sędziami”. Dodał, że brak prawnej możliwości podjęcia obowiązków jest konsekwencją „nienawiązania stosunku służbowego sędziego” przez czworo spośród sześciorga wybranych w marcu przez Sejm na sędziów TK.
W przesłanym PAP oświadczeniu sędziowie podkreślili, że dopuszczenie do orzekania wszystkich wybranych w marcu przez Sejm sędziów TK jest niezbędne dla zapewnienia przestrzegania art. 194 konstytucji, który mówi, że TK „składa się z 15 sędziów, wybieranych indywidualnie przez Sejm na 9 lat spośród osób wyróżniających się wiedzą prawniczą”. Dodali, że będzie to także stanowić „pierwszy krok do zażegnania kryzysu wokół TK i odbudowy tej instytucji, kluczowej dla ochrony praw i wolności wszystkich obywateli RP”.
Sędziowie zaznaczyli, że kryzys w TK „spowodowany bezprawnym niedopuszczaniem do orzekania czworga spośród prawidłowo wybranych w dniu 13 marca 2026 r. sędziów”, stanowi przedmiot „licznych wypowiedzi, także pochodzących od osób pełniących wysokie funkcje publiczne”. „Wypowiedzi te nie mają i nie mogą mieć wpływu na naszą działalność orzeczniczą” - podkreślili.
Sędziowie wskazali, że nie ma znaczenia, przez jaką większość sejmową wybrany został sędzia TK. „Zgodnie z rotą ślubowania, które złożyliśmy obejmując urząd sędziowski, służymy tylko narodowi, jesteśmy niezawiśli i podlegamy wyłącznie konstytucji” - podkreślili. „Każdy z nas indywidualnie wykonuje i będzie wykonywać swoje obowiązki z najwyższą starannością – całkowicie bezstronnie, kierując się wiedzą prawniczą i sumieniem sędziowskim” - zapewnili.
Spór o skład Trybunału Konstytucyjnego
Kwestia obsady w TK budzi prawne kontrowersje. W tej kadencji Sejmu obecna większość nie obsadzała powstających wakatów w TK do marca tego roku. Wtedy to Sejm wybrał sześcioro sędziów Trybunału, uzupełniając jego skład do ustawowej liczby 15 sędziów. Byli to sędziowie: Magdalena Bentkowska, Dariusz Szostek, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda, Krystian Markiewicz oraz Anna Korwin-Piotrowska.
1 kwietnia sędziowie Szostek i Bentkowska złożyli na zaproszenie prezydenta Nawrockiego ślubowanie w Pałacu Prezydenckim. Przedstawiciele KPRP wskazywali wówczas, że sytuacja czworga pozostałych sędziów jest analizowana, gdyż - według prezydenckiej kancelarii - w Sejmie doszło do błędów. Kilka dni później, 9 kwietnia, pozostałych czworo sędziów złożyło ślubowanie w Sejmie. Ślubowanie ponownie złożyli wówczas też sędziowie Bentkowska i Szostek. Tych dwoje sędziów jeszcze tego samego dnia objęło urzędy w TK. Prezes Trybunału nie dopuścił zaś do orzekania pozostałej czwórki.
Od kwietnia br. na rozpatrzenie przez TK oczekuje wniosek prezydenta Nawrockiego ws. sporu kompetencyjnego w związku ze ślubowaniem sędziów TK w Sejmie. We wniosku podkreślono m.in., że czynności dokonane w Sejmie „nie wywołały jakichkolwiek skutków prawnych w sferze objęcia urzędu sędziego TK”.
Poza tym Prokuratura Krajowa prowadzi śledztwo w sprawie dotyczącej ułatwienia prezydentowi nieodebrania ślubowania od czworga sędziów Trybunału Konstytucyjnego i niedopuszczenia ich do orzekania w TK.
W czerwcu tego roku Sejm wybrał siódmą osobę na sędziego TK, Sławomira Patyrę. Ten 28 lipca złożył ślubowanie w obecności prezydenta. Tego samego dnia oświadczył, iż nie będzie uczestniczył w jakichkolwiek procedurach związanych z orzekaniem w Trybunale do czasu, aż czworo wybranych w marcu przez Sejm sędziów zostanie dopuszczonych do orzekania.
W piątek podczas wystąpienia spotkania z uczestnikami Campus Polska Przyszłości premier Donald Tusk powiedział, że chce mieć pewność, „że we wrześniu nasi sędziowie wejdą do gmachu Trybunału Konstytucyjnego, i że będzie to zgodne z prawem”.
- Może nie będzie estetycznie, może część z was się na mnie obrazi, ale pomyślcie, czy więcej z was nie obrazi się na mnie, jeśli będę stał z rozdziawioną gębą, że nic się nie da zrobić i dalej (Bogdan) Święczkowski będzie pomiatał naszymi sędziami – mówił szef rządu. (PAP)
ef/ mow/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu