Islandia chce wrócić do negocjacji z UE? Wszystko rozstrzyga się w referendum

Referendum ws. negocjacji akcesyjnych z UE. Na Islandii przeliczono ponad połowę głosów
Referendum ws. negocjacji akcesyjnych z UE. Na Islandii przeliczono ponad połowę głosówShutterstock
28 minut temu

Po przeliczeniu ponad połowy głosów z sobotniego referendum przeciwnicy wznowienia przez Islandię negocjacji w sprawie członkostwa w UE nieznacznie wyprzedzają zwolenników kontynuowania rozmów – podał w niedzielę rano islandzki nadawca publiczny RUV.

Po przeliczeniu 152 tys. głosów, 50,1 proc. było przeciwnych rządowej propozycji wznowienia negocjacji z UE, a 49,9 proc. było „za” - podał RUV. Do głosowania uprawnionych było ponad 270 tys. Islandczyków.

Jak przekazała komisja wyborcza, pełne wyniki głosowania mogą być znane dopiero w niedzielę w ciągu dnia.

Referendum w Islandii. Wynik głosowania w sprawie UE na granicy

Islandzkie społeczeństwo jest mocno podzielone w sprawie wznowienia rozmów akcesyjnych z UE. We wszystkich sondażach w ostatnim czasie niewielką przewagę utrzymywali zwolennicy kontynuowania negocjacji.

Zwolennicy integracji z UE liczą na obniżkę stóp procentowych, niższą inflację i niższe ceny produktów. Argumentują też, że byłoby to ważnym krokiem w kontekście gróźb prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczących przejęcia przez jego kraj kontroli nad duńską Grenlandią.

Przeciwnicy twierdzą z kolei, że dołączenie do UE byłoby ciosem w suwerenność Islandii. Do grupy tej należą rolnicy oraz przedstawiciele branży rybołówstwa i wielorybnictwa, którzy obawiają się ograniczenia kwot połowów lub wprowadzenia zakazów. Przeciwni są również zwolennicy partii opozycyjnych, w tym konserwatywnej Partii Niepodległości.

- Kampania referendalna wzmogła debatę o pozycji Islandii na świecie - powiedziała dziennikarzom premierka Islandii Kristrun Frostadottir, oddając głos w jednym z lokali wyborczych w Reykjaviku.

Islandia a Unia Europejska. Co oznacza wynik referendum?

Jeśli Islandczycy opowiedzą się za kontynuowaniem negocjacji, to o samym wejściu do UE zdecyduje kolejny plebiscyt, gdy znane będą warunki akcesji. Jeśli większość głosujących w referendum będzie na „nie”, sprawa integracji z UE nie będzie podnoszona do końca kadencji parlamentu, czyli do 2028 r. - zapowiedziała Frostadottir.

Islandia złożyła wniosek o członkostwo w UE w 2009 r., w szczytowym momencie światowego kryzysu finansowego. Prace w ramach procesu akcesyjnego zostały zamrożone w 2013 r., gdy eksperci ostrzegali przed potencjalnym rozpadem strefy euro. Według tamtejszego resortu dyplomacji, jeśli większość społeczeństwa zagłosuje na ponowne otwarcie rozmów akcesyjnych z Brukselą, rozmowy mogą rozpocząć się pod koniec 2026 r. i trwać od 18 do 24 miesięcy.(PAP)

yb/ akl/

Źródło: PAP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.