Ostre słowa ministra po głośnej dymisji Barbary Mróz-Gorgoń. Resort nauki komentuje kwestię raportu

Marcin Kulasek
Marcin Kulasek o wykorzystaniu sztucznej inteligencji w nauce i dymisji prof. Mróz-GorgońPAP / Radek Pietruszka
29 minut temu

Sztuczna inteligencja, fala krytyki i nagła dymisja na szczytach rządowych instytucji. Prof. Barbara Mróz-Gorgoń złożyła rezygnację z funkcji pełnomocniczki rządu ds. promocji Polski po tym, jak ujawniono, że przygotowany przez nią raport „Polaków portret własny” powielał błędy i nosił wyraźne ślady użycia AI. Minister nauki Marcin Kulasek z uznaniem przyjął jej rezygnację, przypominając o bezwzględnej rzetelności naukowej, a macierzysta uczelnia badaczki – Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu – rozpoczęła już oficjalną analizę sprawy.

Dymisja pełnomocniczki rządu po fali krytyki za raport z AI

Rzetelność w polskiej nauce jest rzeczą najważniejszą i niepodważalną – powiedział PAP minister nauki Marcin Kulasek. Dodał, że dobrze się stało, iż pełnomocniczka rządu prof. Barbara Mróz-Gorgoń podała się do dymisji, kiedy przygotowany przez nią raport wywołał falę krytyki. Sprawę analizuje też uczelnia macierzysta Barbary Mróz-Gorgoń - Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu.

Dr hab. Barbara Mróz-Gorgoń, profesor Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu i prezeska Fundacji Marka Polska Think Tank, od lipca br. była pełnomocniczką rządu do spraw promocji Polski. O tym, że składa dymisję z tego stanowiska, napisała w piątek na swoim profilu w serwisie X. To pokłosie krytyki wobec przygotowanego przez nią raportu „Polaków portret własny” z 2025 r.

Tłumaczenia badaczki i zarzut o „dokument roboczy”

Raport ten wzbudził zastrzeżenia z powodu błędów i widocznych oznak wykorzystania AI. Naukowczyni przyznała, że rzeczywiście raport powstał z użyciem AI, ale też zastrzegła: „Pracowaliśmy zgodnie z metodologią nauk społecznych, rzetelnie i bez chodzenia na skróty. Narzędzia AI wykorzystaliśmy wyłącznie do transkrypcji, podsumowania i redakcji tekstu, nie projektowały treści badawczej ani nie tworzyły wniosków”. Z kolei w rozmowie na antenie Polsat News stwierdziła, że opublikowany materiał to „dokument roboczy”, który nie powinien zostać opublikowany.

Minister nauki: AI nie może zastąpić krytycznego myślenia

Komentując tę sytuację, szef Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego Marcin Kulasek powiedział we wtorek PAP, że rzetelność w polskiej nauce jest „kwestią najważniejszą i niepodważalną”. – Jako minister nauki, ale również człowiek wywodzący się ze środowiska akademickiego, uważam, że to jest priorytet dla nas wszystkich – i musimy o to bezwzględnie dbać – zaznaczył.

Zdaniem ministra Kulaska sytuacja, która się wydarzyła w związku z raportem „Polaków portret własny”, ma swoje konsekwencje. - Dlatego uważam, że decyzja o dymisji była dobra. Minister nauki nie jest natomiast od tego, by oceniać dorobek pani profesor i nie ma do tego narzędzi. Zajmuje się tym Rada Doskonałości Naukowej, rzecznicy dyscyplinarni i odpowiednie organy uczelni funkcjonującej w warunkach autonomii. To oni powinni dokonać takiej oceny – stwierdził.

Szef resortu nauki uważa, że sztuczna inteligencja to narzędzie, które naprawdę pomaga – również naukowcom. – Ale wykorzystując je, nie można wyłączyć krytycznego myślenia i zaniechać własnej analizy. Sztuczna inteligencja daje nauce ogromne możliwości i powinna wspierać człowieka w jego pracy. Jednocześnie, niezależnie od tego, jak zaawansowane stają się te narzędzia, odpowiedzialność za efekt ich wykorzystania zawsze pozostaje po stronie człowieka. To człowiek ocenia źródła, weryfikuje fakty i odpowiada za rzetelność swojej pracy. AI może być partnerem w procesie badawczym i twórczym, ale powinna być wykorzystywana świadomie i pod kontrolą człowieka – podkreślił minister Marcin Kulasek.

Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu analizuje sprawę

Rzeczniczka Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu Joanna Borkowska w odpowiedzi na pytania PAP zapewniła, że uczelnia „analizuje sprawę zgodnie z obowiązującymi procedurami wewnętrznymi oraz w zakresie określonym w ustawie Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, dotyczącym standardów wymaganych od nauczyciela akademickiego”.

„Na tym etapie nie przesądzamy o dalszych działaniach. Decyzje w sprawie zaangażowania dydaktycznego Pani Profesor zostaną podjęte w najbliższym czasie. Jednocześnie zwracamy się z apelem o zachowanie wstrzemięźliwości w wydawaniu jednoznacznych ocen i opinii do czasu wyjaśnienia okoliczności sprawy” - zaapelowała rzeczniczka.

Źródło: PAP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.