Trzeba zapłacić podatek od paneli fotowoltaicznych. Zmiana w przepisach wskazuje na konkretne sytuacje

Trzeba zapłacić podatek od paneli fotowoltaicznych.
Trzeba zapłacić podatek od paneli fotowoltaicznych.ShutterStock
dzisiaj, 07:13

Miało być prościej i bardziej przejrzyście, a podatnicy mieli wreszcie wiedzieć, na czym stoją. Tymczasem po ubiegłorocznej reformie podatku od nieruchomości okazało się, że zamiast klarowności mamy kolejną porcję interpretacyjnych zakrętów. Jaskrawym tego przykładem są instalacje fotowoltaiczne. Bo choć słońce świeci tak samo dla wszystkich, fiskus niekoniecznie patrzy na nie w ten sam sposób.

Trybunał Konstytucyjny wymusił zmianę przepisów

Zmiany w podatku od nieruchomości nie pojawiły się przypadkiem. Były następstwem wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który zakwestionował dotychczasowe rozwiązania. Trybunał już wcześniej zwracał uwagę na niespójność przepisów i nieprecyzyjne definicje. W efekcie podatnicy oraz samorządy przez lata musieli mierzyć się z przepisami, które dawały sporo miejsca na różne interpretacje.

Kolejne poprawki i wyjątki zamiast rozwiązywać problem, sprawiały, że system stawał się coraz bardziej skomplikowany. W końcu ustawodawca zdecydował się na szerszą reformę. Jednym z jej najważniejszych elementów było uporządkowanie podstawowych pojęć, przede wszystkim definicji „budynku” i „budowli”.

Do ustawy dodano nowe pojęcia, rozbudowano słowniczek i dokładniej określono katalog obiektów, które mogą podlegać opodatkowaniu. Założenie było proste: mniej sporów, mniej dowolności i większa pewność dla podatników. W teorii miało być więc przejrzyściej. W praktyce nie wszystkie problemy zniknęły.

Fotowoltaika znalazła się w centrum podatkowego zamieszania

Jednym z przykładów są instalacje fotowoltaiczne. Nowe przepisy wprost odniosły się do tego rodzaju obiektów i zaliczyły elektrownię fotowoltaiczną do kategorii budowli. Na pierwszy rzut oka można więc dojść do wniosku, że instalacja fotowoltaiczna oznacza konieczność zapłaty podatku od nieruchomości.

Sprawa nie jest jednak aż tak prosta. Jak wyjaśniał infor.pl, problem nie sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy fotowoltaika podlega opodatkowaniu. Znacznie ważniejsze jest ustalenie, jaka część instalacji jest objęta podatkiem i kogo właściwie dotyczy obowiązek podatkowy.

To szczególnie istotne w sytuacji, gdy panele fotowoltaiczne są już powszechne. Montują je przedsiębiorcy, ale również właściciele domów jednorodzinnych. Dla podatnika różnica między opodatkowaniem całej instalacji a opodatkowaniem jedynie jej określonych elementów może być bardzo istotna.

Nie wszystko, co jest częścią instalacji, podlega podatkowi

Kluczowe znaczenie ma definicja budowli zawarta w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych. Zgodnie z jej brzmieniem budowlą są między innymi „elektrownia wiatrowa, elektrownia jądrowa i elektrownia fotowoltaiczna, biogazownia, biogazownia rolnicza, magazyn energii, kocioł, piec przemysłowy, kolej linowa, wyciąg narciarski oraz skocznia, w części niebędącej budynkiem – wyłącznie w zakresie ich części budowlanych”.

I właśnie ostatnia część tego przepisu jest tutaj najważniejsza. Ustawodawca wskazał bowiem wyraźnie, że w przypadku wymienionych obiektów opodatkowaniu podlegają wyłącznie ich części budowlane. Nie oznacza to więc, że sam fakt posiadania paneli fotowoltaicznych powoduje automatycznie konieczność zapłaty podatku od całego urządzenia.

W praktyce znaczenie mają elementy, które powstały w związku z robotami budowlanymi. Mogą to być między innymi fundamenty, konstrukcje wsporcze czy inne trwałe elementy infrastruktury związane z instalacją.

Same urządzenia techniczne nie są natomiast tym samym co części budowlane. Dotyczy to między innymi paneli fotowoltaicznych oraz osprzętu instalacyjnego. Innymi słowy, przedmiotem zainteresowania fiskusa nie jest automatycznie wszystko, co zostało zamontowane w ramach instalacji. Znaczenie ma przede wszystkim to, co zostało wybudowane.

Reforma miała zamknąć drogę do sporów

Cel reformy był jasny. Chodziło o to, aby zakończyć wieloletnie spory dotyczące tego, czym właściwie jest budynek, czym budowla i jakie elementy powinny być objęte podatkiem. Nowe przepisy miały ograniczyć uznaniowość i sprawić, że podatnik będzie mógł łatwiej przewidzieć swoje obowiązki.

Fotowoltaika pokazuje jednak, że sama zmiana przepisów nie zawsze wystarcza.

Z jednej strony ustawodawca zdecydował się doprecyzować zasady. Z drugiej strony wciąż pozostają kwestie, których rozstrzygnięcie zależy od charakteru konkretnego obiektu i sposobu jego wykonania. Nie każda instalacja wygląda przecież tak samo. Inaczej może być zamontowana na dachu, inaczej na gruncie, a jeszcze inaczej może wyglądać większa instalacja wykorzystywana przez przedsiębiorstwo.

Właśnie dlatego w przypadku podatku od nieruchomości szczególne znaczenie mogą mieć szczegóły techniczne konkretnej instalacji. To od nich może zależeć, które elementy zostaną uznane za części budowlane i tym samym uwzględnione przy ustalaniu podatku.

Zobacz też: Coraz więcej wykrytych pustych faktur

Miało być przejrzyściej, a nadal trzeba uważać

Reforma podatku od nieruchomości uporządkowała wiele przepisów, ale nie oznacza to, że wszystkie wątpliwości zniknęły. Przypadek instalacji fotowoltaicznych pokazuje, że nawet pozornie prosta konstrukcja może wymagać dokładnego przeanalizowania przepisów.

Podatnik nie powinien więc zakładać, że skoro posiada instalację fotowoltaiczną, musi zapłacić podatek od całej jej wartości. Jednocześnie nie można też przyjąć odwrotnego założenia, że panele nigdy nie mają żadnego znaczenia dla podatku od nieruchomości.

Decydujące znaczenie ma bowiem to, z jakich elementów składa się konkretna instalacja i które z nich można zakwalifikować jako części budowlane.

Reforma miała sprawić, że przepisy będą prostsze i bardziej przewidywalne. W przypadku fotowoltaiki widać jednak, że podatkowa rzeczywistość nadal wymaga uważnego czytania ustawy. I czasem właśnie jedno zdanie, a nawet jego końcowy fragment, może zdecydować o tym, czy dany element instalacji zostanie objęty podatkiem.

Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.