Polska należy do państw o najmniejszych zasobach wodnych w Europie. Na jednego mieszkańca przypada zaledwie ok. 1 600 m³ odnawialnych zasobów wód powierzchniowych rocznie, podczas gdy średnia Unii Europejskiej wynosi ok. 4 500 m³. Jednocześnie Polska zatrzymuje jedynie ok. 7 proc. średniego rocznego odpływu wód, choć krajowy cel zakłada zwiększenie tego poziomu do 15 proc.
Bezpieczeństwo wodne musi stać się filarem polityki gospodarczej
W odpowiedzi na wyzwania związane z gospodarowaniem wodą oraz potrzebę podejmowania decyzji w oparciu o rzetelne dane Federacja Przedsiębiorców Polskich uruchomiła serwis Monitor Wody - https://monitor-wody.pl/. Platforma prezentuje najważniejsze informacje dotyczące zasobów wodnych Polski, poziomu retencji, zagrożenia suszą oraz wykorzystania wody przez poszczególne sektory gospodarki. Jej celem jest wspieranie decyzji opartych na danych oraz zwiększanie świadomości wyzwań związanych z bezpieczeństwem wodnym.
Dane prezentowane w Monitorze Wody pokazują, że bezpieczeństwo wodne powinno stać się jednym z filarów polityki gospodarczej – obok bezpieczeństwa energetycznego i żywnościowego. Dostępność wody coraz silniej wpływa na konkurencyjność przemysłu, rolnictwa, energetyki oraz możliwości realizacji długoterminowych inwestycji.
Dotąd bezpieczeństwo wodne traktowaliśmy przede wszystkim jako zagadnienie środowiskowe. Tymczasem staje się ono jednym z podstawowych czynników decydujących o możliwościach rozwoju gospodarczego i konkurencyjności Polski – mówi Marek Kowalski, Przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich.
Kluczowym warunkiem skutecznej polityki wodnej jest dostęp do aktualnych, wiarygodnych i porównywalnych danych. Pozwalają one właściwie oceniać ryzyko, planować inwestycje i skuteczniej reagować na zmieniające się warunki klimatyczne.
W obszarze tak strategicznym jak bezpieczeństwo wodne jakość i kompletność danych mają kluczowe znaczenie. Decyzje zarówno administracji publicznej, jak i przedsiębiorców muszą być podejmowane na podstawie wiarygodnych i możliwie pełnych informacji. W obszarze wody nadal mamy poważne luki w dostępności danych. W ramach naszej inicjatywy zestawiamy w jednym miejscu i w możliwie przystępnej formie informacje, które są obecnie dostępne. Mamy nadzieję, że będzie to również inspiracja do dalszego poszerzania zakresu gromadzonych danych dotyczących gospodarki wodnej - wskazuje Łukasz Kozłowski, Główny ekonomista FPP.
Polska wśród krajów o najniższych zasobach wodnych w Europie
Monitor pokazuje również skalę różnic w zasobach wód podziemnych. W Polsce wynoszą one około 320 m³ na mieszkańca, podczas gdy średnia unijna to około 830 m³.
Polska ma problem nie tylko z ilością dostępnej wody, ale również z jej zatrzymywaniem. Obecny poziom retencji pokazuje, że nadal mamy ogromną przestrzeń do poprawy – podkreśla Magdalena Rzeczkowska, Pierwsza Wiceprzewodnicząca Federacji Przedsiębiorców Polskich ds. europejskich, Dyrektor Biura FPP w Brukseli.
Retencja jednym z największych wyzwań
Jednym z najważniejszych problemów pozostaje zdolność Polski do zatrzymywania wody. Niska retencja sprawia, że znaczna część wód odpływa z kraju, zamiast zasilać lokalne zasoby i zwiększać odporność na okresy suszy. Rozwój infrastruktury retencyjnej, wykorzystanie rozwiązań opartych na przyrodzie oraz nowoczesnych technologii gospodarowania wodą powinny stać się jednym z priorytetów polityki adaptacji do zmian klimatu.
Susze coraz większym zagrożeniem dla gospodarki
O ile jeszcze w połowie XX wieku susza występowała średnio raz na 4–5 lat, dziś pojawia się już około raz na dwa lata. Jednocześnie blisko 30 proc. powierzchni Polski jest silnie zagrożone suszą hydrologiczną. Coraz częstsze susze, intensywne opady oraz rosnąca presja na zasoby wodne wpływają na bezpieczeństwo żywnościowe, energetyczne i gospodarcze kraju. Przy niewystarczającej retencji gwałtowne opady powodują szybki odpływ wody i lokalne podtopienia, zamiast zwiększać krajowe zasoby.
Od danych do skutecznej polityki wodnej
Monitor Wody wpisuje się w szersze działania Federacji Przedsiębiorców Polskich na rzecz wzmacniania odporności polskiej gospodarki na skutki zmian klimatu.
Sama diagnoza problemu nie wystarczy. Potrzebujemy konkretnych działań: zwiększania retencji, rozwoju nowoczesnej infrastruktury, cyfrowego monitoringu zasobów wodnych oraz technologii pozwalających efektywniej wykorzystywać wodę. Transformacja wodna musi być traktowana jako strategiczny element rozwoju gospodarczego Polski – podkreśla Magdalena Rzeczkowska.
Blue Deal Congress – od diagnozy do konkretnych rozwiązań
Podczas Blue Deal Congress, który odbył się 16 czerwca br., Federacja Przedsiębiorców Polskich zaprezentowała dwa strategiczne dokumenty wyznaczające kierunki zwiększania odporności polskiej gospodarki na wyzwania związane z dostępnością i efektywnym wykorzystaniem zasobów wodnych: Strategię wodną dla przemysłu oraz Strategię wodną dla rolnictwa i przetwórstwa rolno-spożywczego.
Strategia wodna dla przemysłu koncentruje się na rozwoju obiegów zamkniętych, ponownym wykorzystaniu wody technologicznej, wdrażaniu innowacyjnych rozwiązań ograniczających zużycie wody oraz skuteczniejszym zarządzaniu ryzykiem wodnym w przedsiębiorstwach.
Strategia wodna dla rolnictwa i przetwórstwa rolno-spożywczego wskazuje działania służące zwiększaniu retencji, poprawie gospodarowania wodą w krajobrazie rolniczym, podnoszeniu efektywności wykorzystania zasobów oraz wzmacnianiu bezpieczeństwa żywnościowego kraju.
Pełne wersje obu strategii, informacje o działaniach Federacji Przedsiębiorców Polskich w obszarze bezpieczeństwa wodnego oraz szczegółowe dane i wskaźniki dotyczące zasobów wodnych Polski, retencji, zagrożenia suszą i wykorzystania wody przez poszczególne sektory gospodarki są dostępne na stronach FPP oraz monitor-wody.pl.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu