Nie ma potwierdzonych ustaleń, które wskazywałyby na to, że potrącenie posła Łukasza Litewki miało celowy charakter – zaznaczyła śląska policja, odnosząc się do pojawiających się w tej sprawie komentarzy. Zaapelowała też o powstrzymanie się od spekulacji. Poseł zginął w czwartek, w Dąbrowie Górniczej, potrącony przez auto w czasie, gdy sam poruszał się rowerem.
Łukasz Litewka, 36-letni poseł Lewicy, organizator licznych akcji charytatywnych, zginął tragicznie w czwartek po południu podczas jazdy na rowerze. Potrącił go samochód. Do wypadku doszło po godz. 13.00 na ul. Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej.
Śląska policja apeluje o spokój
W piątkowym wpisie na Facebooku śląska policja odniosła się do pojawiających się licznych komentarzy i spekulacji na temat tej tragedii. Policjanci zaapelowali o powstrzymanie się od rozpowszechniania niezweryfikowanych informacji. Jednocześnie zaapelowali, by zgłaszali się świadkowie tej tragedii.
„Apelujemy o zachowanie spokoju i rozwagi. Na chwilę obecną nie ma żadnych potwierdzonych ustaleń wskazujących, aby zdarzenie miało charakter celowy. Trwają intensywne czynności mające na celu dokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności wypadku” – zaznaczyła śląska policja. Jednocześnie poprosiła „o powstrzymanie się od publikowania i rozpowszechniania niezweryfikowanych informacji, które mogą wprowadzać w błąd oraz niepotrzebnie potęgować emocje”.
Zwróciła się też z apelem do wszystkich osób, które były świadkami wypadku lub mają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w jego wyjaśnieniu, o kontakt z policją lub prokuraturą. Apel kierowany jest również do kierowców przejeżdżających w tym czasie przez miejsce, w którym doszło do wypadku, i mogą mieć nagrania z kamer samochodowych.
Śmierć posła Litewki: wstępne ustalenia policji
Wcześniej policja informowała, że według wstępnych ustaleń 57-letni Sosnowiczanin kierujący Mitsubishi Colt najprawdopodobniej zasnął lub zasłabł za kierownicą i zjechał na przeciwny pas ruchu, gdzie zderzył się z posłem jadącym z naprzeciwka na rowerze. Medycy podjęli próbę reanimacji, jednak ich wysiłki okazały się bezskuteczne. Na miejscu przez kilka godzin trwały oględziny połączone z zabezpieczaniem śladów.
Na polecenie prokuratora kierujący Mitsubishi został zatrzymany. Badanie trzeźwości nie wykazało w jego organizmie alkoholu, jednak w celu przeprowadzenia dokładnych badań, również na zawartość innych niedozwolonych środków w organizmie, została od niego pobrana krew. Na podstawie zebranych dowodów, przeprowadzonych badań z udziałem biegłych i innych materiałów, które są już systematycznie zbierane w tej sprawie, śledczy będą ustalali dokładny przebieg i okoliczności, w jakich doszło do tego zdarzenia – zaznaczyła policja.
Informacje o dotychczasowych ustaleniach śledztwa prokuratura ma przekazać podczas zaplanowanej na piątkowe popołudnie konferencji prasowej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu