– Już teraz docierają do nas sygnały, że niektóre szpitale i poradnie zaczynają ograniczać liczbę wykonywanych badań diagnostycznych. To pokazuje jasno, że decyzje finansowe NFZ przekładają się bezpośrednio na dostępność świadczeń dla pacjentów – mówi dr n. hum. Iwona Kania, p.o. Kierownika Działu Komunikacji Naczelnej Izby Lekarskiej.
1 kwietnia 2026 r. Narodowy Fundusz zdrowia (NFZ) wprowadził limity na badania diagnostyczne, jak kolonoskopia, gastroskopia, rezonans magnetyczny i tomografia komputerowa. Co to oznacza w praktyce?
Załóżmy, że pacjent ma wskazanie do kolonoskopii. Lekarz ma pewne podejrzenia, które chce zweryfikować, by postawić jednoznaczną diagnozę. Tymczasem NFZ wprowadziło limity finansowania m.in. tego badania w danym miesiącu. W efekcie przychodnia może zrobić np. 50 konoloskopii. W tej sytuacji lekarz może zlecić kolonoskopię 50 pacjentom, którą NFZ pokryje w całości. Natomiast kolonoskopię 51 pacjenta NFZ pokryje już tylko w 60 proc., resztę zapłaci przychodnia. W tej sytuacji placówki ograniczają wydatki, aby się nie zadłużać, i np. nie zapisują na więcej niż 50 kolonoskopii w miesiącu.
– Myślę, że lekarze nadal będą szli w tę stronę, żeby zlecać badania, ale zobaczymy, co będą robiły dyrekcje, które są pod ścianą. Zapewne w ciągu najbliższych miesięcy będzie sporo tarć, bo lekarze muszą leczyć zgodnie ze sztuką i nie powinni się zastanawiać nad rachunkiem czy kosztami. Oni mają wyleczyć pacjenta. NFZ musi ułożyć to tak, by było to możliwe – mówi dr n. hum. Iwona Kania, p.o. Kierownika Działu Komunikacji Naczelnej Izby Lekarskiej.
Są pierwsze efekty zmian: 100 rezonansów magnetycznych zamiast 800-900 miesięcznie
Janusz Piechociński we wpisie na serwisie X zwraca uwagę, że placówki w Polsce po wprowadzeniu przez Narodowy Fundusz Zdrowia limitów na badania znacząco ograniczają przyjęcia. Przykładem jest Szpital Powiatowy w Puławach.
– Zamiast 800–900 rezonansów magnetycznych miesięcznie – tylko 100. (…) Badania wykonane powyżej limitu zawartego w kontrakcie z płatnikiem nie będą już opłacane w całości, a jedynie – w zależności od badania – w 50 lub 60 proc. W efekcie placówki już ograniczają liczbę badań, by się nie zadłużać – czytamy.
Naczelna Izba Lekarska: Świadczenia są mniej dostępne dla pacjentów
– Już teraz docierają do nas sygnały, że niektóre szpitale i poradnie zaczynają ograniczać liczbę wykonywanych badań diagnostycznych. To pokazuje jasno, że decyzje finansowe przekładają się bezpośrednio na dostępność świadczeń dla pacjentów. W efekcie istnieje realne ryzyko, że o wykonaniu badania nie będzie decydować wyłącznie wskazanie medyczne, ale również możliwości budżetowe placówki – zauważa Iwona Kania.
Samorząd lekarski: Wyrażamy sprzeciw wobec ograniczania diagnostyki
– Jako samorząd lekarski wyrażamy sprzeciw wobec rozwiązań, które mogą prowadzić do ograniczania diagnostyki. Popieramy głosy dyrektorów szpitali i personelu medycznego, którzy wskazują, że obecne regulacje są niebezpieczne dla pacjentów i destabilizują funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia – apeluje dr Kania.
Podkreśla, że wczesna i nowoczesna diagnostyka to fundament skutecznego leczenia. Jej ograniczanie w imię krótkoterminowych oszczędności może w dłuższej perspektywie przynieść odwrotny efekt – późniejsze rozpoznania, bardziej zaawansowane stadia chorób i wyższe koszty terapii.
– Apelujemy o pilną rewizję tych decyzji i przywrócenie rozwiązań, które zapewnią pacjentom realny dostęp do niezbędnych badań – mówi przedstawicielka NIK.
Oszczędności nie dotyczą jedynie kilku grup
Zmiany mają na celu wygenerowanie oszczędności, ok. 625 mln zł w 2026 r. Jest jednak kilka grup, których ograniczenia finansowe nie obejmują. Pełna refundacja dotyczy dzieci i młodzieży do 18. roku życia, pacjentów onkologicznych (posiadających kartę DiLO) oraz programów przesiewowych (np. program profilaktyki raka jelita grubego).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu