USA nie podejmą w tym tygodniu rozmów z Rosją w sprawie Syrii, które w poniedziałek zapowiedział szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow - podaje we wtorek Reuters, powołując się na źródła zaangażowane w te negocjacje.
Rozmówcy Reutera nie wykluczyli jednak, że rozmowy takie mogą być podjęte w późniejszym terminie. Ławrow powiedział dzień wcześniej, że Stany Zjednoczone rozpoczną we wtorek wieczorem lub w środę rano w Genewie negocjacje na temat wycofywania rebeliantów z syryjskiego Aleppo.
Dodał, że Rosja i USA porozumieją się w tej kwestii, a także, że Syryjscy rebelianci, którzy odmówią opuszczenia miasta będą traktowani jak terroryści.
Zachodni dyplomata powiedział agencji Reutera, że "rozmowy te nie będą się toczyć w Genewie", dodał też, że "nie jest jasne, kto tak naprawdę je odwołał".
Wschodnie dzielnice Aleppo, w których mieszka ponad 250 tys. osób, są od trzech miesięcy oblegane przez siły syryjskie wspierane przez Rosję, sojuszniczkę reżimu Baszara el-Asada. Rebelianci ostrzegają, że reżim i Rosjanie chcą wygrać wojnę, całkowicie wyniszczając ludność w rejonach kontrolowanych przez opozycję. Organizacje pomocowe alarmują, że miastu, w którym brakuje żywności, środków medycznych i paliwa, grozi katastrofa humanitarna. (PAP)
fit/ mal/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu