Bush: zostawiam mojemu sukcesorowi lepszą sytuację na Bliskim Wschodzie

6 grudnia 2008

Kończący swoją kadencję prezydent George W. Bush wyraził opinię, że zostawia następnemu prezydentowi Barackowi Obamie lepszą sytuację na Bliskim Wschodzie niż ta która panowała na początku jego prezydentury.

Mimo "frustracji i rozczarowań Bliski Wschód w roku 2008 oferuje więcej swobody i nadziei niż w roku 2001" - powiedział Bush podczas przemówienia w Waszyngtonie.

Przyznał, że na Bliskim Wschodzie wciąż są "poważne wyzwania". "Iran i Syria nadal wspierają terroryzm a działania Iranu w dziedzinie wzbogacania uranu pozostają ważnym wyzwaniem dla pokoju; wielu ludzi jest też tam uciskanych"

Jednak zmiany, jakie zaszły w ciągu ostatnich 8 lat zapowiadają początek "czegoś historycznego i nowego" - stwierdził Bush.

"Żaden inny region nie jest tak ważny dla bezpieczeństwa Ameryki"

Dodał, że "żaden inny region nie jest tak ważny dla bezpieczeństwa Ameryki".

Mówiąc o wojnie z terroryzmem i inwazji na Irak, odchodzący prezydent przyznał, że decyzje, które podejmował "nie zawsze były popularne, ale popularność nie była naszym celem".

Źródło: PAP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.