Prezydent Francji Francois Hollande obiecał po sobotnim spotkaniu w Bejrucie z premierem Libanu Tammamem Salamem, że udzieli temu krajowi pomocy wojskowej. Francja przekaże ponadto w tym roku 50 mln euro na rzecz syryjskich uchodźców w Libanie.
Pokój na Bliskim Wschodzie oznacza "pokój we Francji i na świecie" - podkreślił Hollande, który oprócz Libanu w ramach podróży służbowej uda się jeszcze do Egiptu i Jordanii.
Jak podkreślił prezydent, udzielenie pomocy wojskowej ma na celu wzmocnić bezpieczeństwo w Libanie. Szczegółowy zakres tego wsparcia nie jest jednak jeszcze znany. Ma on być przedmiotem rozmów ministrów obrony obu państw.
Armia libańska jest w trudnym położeniu odkąd Arabia Saudyjska wstrzymała dla niej w lutym pakiet pomocowy w wysokości 3 mld dolarów. Rijad zareagował w ten sposób na brak potępienia Bejrutu dla ataku na saudyjską ambasadę w Teheranie.
Protesty, w wyniku których doszło m.in. do ataku na saudyjską placówkę dyplomatyczną w stolicy Iranu, były reakcją na stracenie na początku stycznia przez Arabię Saudyjską szyickiego duchownego Nimra al-Nimra. Został on oskarżony przez władze saudyjskie o terroryzm. (PAP)
mmi/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)