67 kurdyjskich bojowników zginęło w środę w nalotach tureckich sił powietrznych na ich pozycje w północnym Iraku - poinformowały w sobotę tureckie źródła wojskowe.
Celem ataku 14 myśliwców bombardujących F-16 i F-4 były obozy i składy broni separatystycznej Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) w miejscowościach Quandil, Metina, Haftanin, Avasin i Basjan.
Były to pierwsze naloty na bazy PKK w Iraku od ataków przeprowadzonych w lutym w odwecie na zamach samobójczy w Ankarze, który kosztował życie 29 osób. Odpowiedzialność za zamach wzięła na siebie grupa "Sokoły Wolności Kurdystanu" (TAK), związana z PKK.
PKK jest uważana za organizację terrorystyczną przez Turcję, Unię Europejską i USA. W 2013 roku ogłosiła rozejm, który miał położyć kres powstaniu kurdyjskich bojowników walczących początkowo o utworzenie w południowo-wschodniej Turcji własnego państwa, a później - po złagodzeniu żądań - o zwiększenie praw politycznych i kulturowych ludności kurdyjskiej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)