Jarosław Wałęsa o dokumentach gen. Kiszczaka: Ich wartość jest zerowa

IPN
IPNMedia / MICHAL FLUDRA
17 lutego 2016

Według europosła Jarosława Wałęsy dokumenty generała Czesława Kiszczaka nie mają żadnej wartości. Syn Lecha Wałęsy odniósł się do materiałów zabezpieczonych w domu generała przez IPN, dotyczących m.in. tajnego współpracownika o pseudonimie "Bolek". Według części historyków, tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie "Bolek" w czasach PRL miał być przywódca "Solidarności". On sam od wielu lat odrzuca te oskarżenia.

Jarosław Wałęsa uważa, że nie należy przywiązywać do dokumentów Kiszczaka żadnej wagi. "Sam fakt ich odnalezienia o niczym nie świadczy, ponieważ wartość tych dokumentów jest zerowa, wszyscy wiemy o tym, że generał Kiszczak w latach 80-tych manipulował dokumentami przeciwko opozycji" - powiedział europoseł dziennikarzom w Brukseli. "Dla mnie nie ma żadnej wartości to co tam zostało znalezione, nieważne co by to miałoby być" - powiedział Jarosław Wałęsa.

Instytut Pamięci Narodowej twierdzi, że wdowa po szefie komunistycznych służb bezpieczeństwa, za materiały SB zgromadzone przez Czesława Kiszczaka chciała otrzymać 90 tysięcy złotych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.