Kryzys migracyjny i brytyjskie żądania wobec Unii spowodowały, że czterech sąsiadów znów ma wspólne cele.
Jubileuszowy szczyt Grupy Wyszehradzkiej pokazał, że organizacja ta nadal ma rację bytu, a Polskę, Czechy, Słowację i Węgry znów więcej łączy, niż dzieli. To dobry prognostyk przed rozpoczynającym się jutro szczytem Unii Europejskiej, którego głównymi tematami będą kryzys migracyjny oraz negocjacje z Wielką Brytanią na temat warunków jej dalszego członkostwa. W obu tych sprawach państwa grupy mają bardzo zbliżone stanowisko.
„W ciągu ostatnich 25 lat Grupa Wyszehradzka rozwijała intensywną współpracę opartą na wspólnych wartościach i interesach. Poprzez członkostwo w UE i NATO państwa grupy przyczyniły się do gospodarczej i politycznej integracji Europy oraz umocniły stabilność i bezpieczeństwo kontynentu” – napisali w deklaracji przyjętej za zakończenie odbywającego się w Pradze szczytu premierzy Beata Szydło, Bohuslav Sobotka, Robert Fico i Viktor Orbán.