Donald Trump grozi Wielkiej Brytanii. Chce wycofać swoje inwestycje

Donald Trump, miliarder z branży nieruchomości, przemawia w trakcie konferencji w Nowym Yorku.
Donald Trump, miliarder z branży nieruchomości, przemawia w trakcie konferencji w Nowym Yorku.Bloomberg / JENNIFER ALTMAN
7 stycznia 2016

Donald Trump, który może zostać kandydatem Republikanów na prezydenta USA, grozi Wielkiej Brytanii wycofaniem inwestycji. Po swym niedawnym wniosku, by odmawiać wiz podróżującym do Ameryki muzułmanom, stał się celem ataków w Wielkiej Brytannii. Do parlamentu trafiła petycja, aby zakazać mu wjazdu na Wyspy. .

Obrażony multimilioner zapowiedział, że wycofa swoje inwestycje w dwa pola golfowe i luksusowy hotel w Szkocji. Są one warte w sumie 700 milionów funtów. Trump obraził się też na premier szkockiego rządu, Nicolę Strugeon, która określiła jego antymuzułmańską wypowiedź jako „obrzydliwą”.

Tymczasem pod petycją, by potraktować go w ten sam sposób i nie wpuszczać do Wielkiej Brytanii podpisało się już prawie 600 tysięcy osób. We wtorek trafiła ona do parlamentarnej komisji petycji, która uznała, że Izba Gmin może odbyć debatę w tej sprawie. Zapowiedziano ją na 18 stycznia - nie w samej Izbie, lecz w jednej z mniejszych sal parlamentu. Nie będzie też głosowania. Ostateczna decyzja należy bowiem i tak do ministra spraw wewnętrznych, Theresy May, która nie zamierza objąć Donalda Trumpa zakazem wjazdu. Premier David Cameron uznał, że jego słowa tworzą podziały, ale należy z nim debatować, a nie odmawiać mu wiz.

40 tysięcy Brytyjczyków podpisało się też pod kontrpetycją w obronie wolności wypowiedzi.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.