Putin: Siły zewnętrzne chcą destabilizować Krym

Prezydent Rosji Władimir Putin podczas wizyty na Krymie
Prezydent Rosji Władimir Putin podczas wizyty na KrymiePAP/EPA / ALEXEY NIKOLSKY RIA NOVOSTI KREMLIN POOL
19 sierpnia 2015

Prezydent Rosji uważa, że "siły zewnętrzne" próbują destabilizować sytuację na Krymie. Władimir Putin podczas narady struktur bezpieczeństwa w Sewastopolu powiedział, że należy szybko i zdecydowanie reagować na wszelkie wyzwania.

Prezydent Władimir Putin stwierdził, że siły zewnętrzne mogą próbować grać na Krymie "kartą nacjonalistyczną" lub, wykorzystując błędy władz, skierować gniew ludzi w destrukcyjnym kierunku. Rosyjski przywódca stwierdził, że "w niektórych stolicach" mówi się o konieczności prowadzenia działalności dywersyjnej. "Tworzy się odpowiednie struktury, werbuje i szkoli kadry do aktów dywersji, sabotażu i do prowadzenia radykalnej propagandy" - powiedział Putin. Jego zdaniem, cel takich działań jest oczywisty. Chodzi o rozchwianie sytuacji, szkodzenie normalnemu życiu ludzi i rozwojowi społeczno - gospodarczemu regionu.

Władimir Putin przebywa od poniedziałku na zaanektowanym przez Rosję Krymie. Na półwysep przyjechali z nim najważniejsi ludzie w państwie - premier, minister obrony, sekretarz Rady Bezpieczeństwa i szef MSW.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.