Na miejscu pracowały specjalistyczne grupy ratownictwa wodno-nurkowego z Warszawy i Radomia. W poszukiwania zaangażowano kilkadziesiąt osób.
Przeszukiwano szczególnie przybrzeżne chaszcze i miejsca wokół powalonych drzew dookoła rzeki.
Reklama
Reklama
Na miejscu pracowały specjalistyczne grupy ratownictwa wodno-nurkowego z Warszawy i Radomia. W poszukiwania zaangażowano kilkadziesiąt osób.
Przeszukiwano szczególnie przybrzeżne chaszcze i miejsca wokół powalonych drzew dookoła rzeki.
Reklama
Reklama
Przejdź do strony głównej