Rosja zapowiada obronę przed wierzycielami, chcącymi ściągnąć z niej zasądzone w zeszłym roku przez międzynarodowy arbitraż 44 miliardy euro. Chodzi o pieniądze dla akcjonariuszy przejętego przez państwo koncernu Jukos.
Prezydent Rosji stwierdził, że jego kraj będzie na drodze prawnej rozwiązywał problem aresztowania rosyjskich aktywów przez komorników. W rozmowie z zagranicznymi dziennikarzami w Petersburgu zapewnił, że sprawa ta zostanie rozwiązana po myśli Moskwy.
Belgijscy i francuscy komornicy po uzyskaniu wyroków lokalnych sądów, potwierdzających roszczenia akcjonariuszy Jukosu, zabezpieczyli część majątku państwa rosyjskiego - między innymi środki na rachunkach ambasady Rosji w Brukseli i przedstawicielstwa Rosji przy NATO. We Francji zamrożone zostały środki na rachunkach w około 40 bankach.
W odpowiedzi na działania belgijskich komorników, rosyjski MSZ wezwał na rozmowę ambasadora Belgii w Moskwie. Rosjanie zapowiedzieli też, że mogą zacząć zajmować aktywa Belgii na terenie ich kraju.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu