Falenta oskarżony o korupcję. Przyznał się do łapówki za zwolnienie

Marek Falenta (fot. Materiały Prasowe)
Marek Falenta (fot. Materiały Prasowe)Media
28 maja 2015

Zdaniem prokuratury biznesmen zapłacił za fałszywe zwolnienie lekarskie, które wykorzystał do usprawiedliwienia nieobecności w sądzie.

Prokurator zarzuca Markowi Falencie, że wręczył biegłemu lekarzowi łapówkę w wysokości 500 złotych w zamian za nienależne zwolnienie lekarskie - wyjaśnia rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, Przemysław Nowak. Dodał, że przesłuchany przyznał się do zarzutów i złożył obszerne wyjaśnienia, które pokrywały się z ustaleniami prokuratorów. Biznesmena zwolniono i zastosowano wobec niego dozór policji.

Prokurator przedstawił też zarzut biegłemu lekarzowi, Piotrowi Z. Miał on przyjąć korzyść majątkową i wystawić fałszywe zaświadczenie lekarskie. Piotr Z. nie przyznaje się do zarzutu. Prokurator zastosował wobec niego dozór policji i zawiesił w obowiązkach biegłego.

Przemysław Nowak wyjaśnia, że w tej sprawie zatrzymano trzy osoby. Prokuratura Okręgowa w Warszawie od początku maja prowadzi postępowanie w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy policji. Sprawa „lewego” zwolnienia jest jednym z wątków tego postępowania.

Więcej informacji na rmf24.pl

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: RMF FM

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.