W londyńskim centralnym sądzie kryminalnym Old Bailey toczy się proces 37-letniego mężczyzny, który planował zamach na księcia Karola. Mark Colborne z Southampton twierdzi, że nie jest terrorystą, a chciał jedynie uwolnić kraj od tyranii.
Mark Colborne został aresztowany w czerwcu ubiegłego roku, gdy jego matka i przyrodni brat odkryli w jego pokoju podejrzany sprzęt i zaalarmowali policję. Akt oskarżenia wymienia planowane przez Colborne'a masowe zatrucie przy pomocy cjanku, ale jego główną obsesją była brytyjska monarchia.
Oskarżycielka odczytała w sądzie fragmenty jego dziennika. Jak pisał, chciał zdobyć karabin z tłumikiem i zastrzelić następcę tronu księcia Karola.
"Ma ochronę, ale niezbyt ścisłą. Poświęciłbym swoje życie za ten jeden strzał" - napisał niedoszły zamachowiec. Dodał, że nie pogardziłby też okazją zastrzelenia synów księcia.
Mark Colborne pisał też o swojej nienawiści do "niearyjczykow" i porównywał się z masowym mordercą, Norwegiem Andersem Breivikiem.
Oskarżycielka powiedziała ławie przysięgłych, że Mark Colborne był samotnikiem, cierpiał na depresję, uważał że jest prześladowany z powodu rudego koloru włosów i prawie nie opuszczał domu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu