Rosja nie zgodzi się na operację ONZ na Ukrainie, która nie byłaby jej na rękę - mówi Paweł Kowal, były sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Wczoraj w Kijowie prezydent Bronisław Komorowski zadeklarował, że Polska nie będzie się uchylała od udziału w międzynarodowej operacji pokojowej.
Zdaniem Pawła Kowala dojście takiej operacji do skutku jest wątpliwe. Polska powinna wspierać Ukrainę, ale mamy do czynienia z politycznymi deklaracjami, ponieważ Rosja, jako członek Rady Bezpieczeństwa ONZ, nie zgodzi się na rozwiązania, które nie byłyby w jej interesie.
Mimo to były europoseł uważa że warto okazywać polityczne poparcie i inicjować działania na rzecz Ukrainy na forum innych zgromadzeń międzynarodowych. Polem działań może być NATO, OBWE czy Unia Europejska.
- Grecja coraz bliżej Kremla? Rosja chce złagodzić embargo na greckie produkty
- Ukraina zakazuje odwoływania się do komunizmu i faszyzmu
- Poroszenko: "Anschluss", "aneksja" i "okupacja" nabierają nowego znaczenia dla Ukrainy
- Komorowski: zbrodnia katyńska była "niesłychana". Żaden cywilizowany kraj nie miał takiej na koncie
Minister obrony Tomasz Siemoniak poinformował rano, ze żadne decyzje w sprawie udziału polskich żołnierzy w misji ONZ nie zapały, a kwestia jest "absolutnie hipotetyczna".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu