"Założeniem autorki było to, by tekst zszokował czytelnika, ale jedynie wywołał burzę protestów wśród naszych mieszkańców, którzy czują się obrażeni, zniesmaczeni" - pisze Tamara Mytkowska, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Legionowo. "Legionowo nie jest jedynym miejscem z problemami, one istnieją w każdym mieście. O tym zresztą pisali do mnie także czytelnicy z innych miejscowości: że w reportażu, niczym w zwierciadle, ujrzeli swoją miejscowość z jej podziałami" - odpowiada Mira Suchodolska, autorka tekstu "Legionowo, miasto podzielone".
W związku z publikacją w weekendowym wydaniu DGP (55/2015) artykułu „Legionowo, miasto podzielone” chciałabym, w imieniu władz miasta i oburzonych mieszkańców, wyrazić sprzeciw wobec przedstawionemu w tekście wizerunkowi Legionowa.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.