Koniec koalicji konserwatywno-liberalnej w Wielkiej Brytanii

25 marca 2015

Wobec nadchodzących wyborów, w Wielkiej Brytanii zakończył działalność pierwszy od czasu II Wojny Światowej rząd koalicyjny. Premier David Cameron wykluczył wznowienie koalicji konserwatywno-liberalnej po wyborach 7 maja i obie partie staną w wyborach przeciwko sobie.

Na ostatnim posiedzeniu gabinetu na Downing Street panowała przyjazna atmosfera. Ministrowie z obu partii raczyli się "piwem koalicyjnym" z etykietką ze zdjęciami konserwatywnego premiera Davida Camerona i liberalnego wicepremiera Nicka Clegga. 

Potem gabinet ustawił się do zbiorowej fotografii i tak zakończyła się 5-letnia kohabitacja na Downing Street. Jeśli nie zostanie wznowiona, to głównie dlatego, że - jak wskazują sondaże - wyborcy ukażą dotkliwie Liberałów za podpieranie prawicowego rządu. Partia Liberalna może już nigdy nie odegrać ważnej roli w brytyjskiej polityce. 

Podczas ostatniej przed wyborami sesji interpelacji poselskich, premier Cameron nie wymienił jej ani razu, tocząc za to ostry pojedynek z laburzystami i ich liderem, Edem Milibandem.
Brytyjscy komentatorzy przewidują jednak, że po wyborach 7 maja może znów zaistnieć konieczność rządów wielopartyjnych. Antyunijna partia Niepodległości UKIP oferuje już z góry poparcie Konserwatystom, a szkoccy nacjonaliści kuszą koalicją Partię Pracy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.