W Seulu nieznany sprawca zaatakował ambasadora Stanów Zjednoczonych w Korei Południowej, Marka Lipperta. Dyplomata jest ranny i trafił do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Amerykański ambasador został zaatakowany, kiedy szedł na śniadanie w centrum miasta.
Policja poinformowała, że napastnik został zatrzymany i przesłuchany. Według wstępnych doniesień, był ubrany w koreański narodowy strój i wykrzykiwał antywojenne hasła.
W tym tygodniu rozpoczęły się wspólne koreańsko-amerykańskie manewry wojskowe. Na stałe w Korei Południowej stacjonuje 30 tysięcy żołnierzy ze Stanów Zjednoczonych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu