Poroszenko: Niemcow chciał opublikować dowody na zbrojną agresję Rosji na Ukrainę

28 lutego 2015

Prezydent Poroszenko twierdzi, że Borys Niemcow zginął, bo chciał opublikować dowody rosyjskiej agresji na Ukrainę. Zdaniem ukraińskiego prezydenta sprawcy tej agresji nie chcieli do tego dopuścić.

Petro Poroszenko poinformował dziś o rozmowie z Niemcowem, którą przeprowadził kilka dni tygodni temu. Dotyczyła ona sposobów budowania relacji między Ukrainą a Rosją. Według Poroszenki, Borys Niemcow zapowiedział w niej, że opublikuje dowody na obecność rosyjskich sił zbrojnych na Ukrainie.

"Borys się nie bał. Bali się kaci, którzy go zabili" - dodał ukraiński prezydent.

Petro Poroszenko w ciepłych słowach wspominał zabitego opozycjonistę. Jak zaznaczył, Niemcow był wielkim przyjacielem Ukrainy, ale też rosyjskim patriotą. "1 marca miał poprowadzić marsz, żeby pokazać, że istnieje inna Rosja - taka, która lubi Ukrainę, szanuje prawa człowieka i dla której wolność nie jest pustym frazesem. W obronie wolności i demokracji gotów był oddać życie" - mówił prezydent Ukrainy.

Borys Niemcow, były wiceprezydent, a ostatnio zagorzały krytyk Władimira Putina, zginął w nocy w Moskwie z rąk nieznanych sprawców. Napastnicy oddali w jego stronę kilka strzałów z broni palnej. Niemcow zmarł z powodu odniesionych ran. Miał 55 lat.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.