Nastolatki zawsze czuły się zmęczone i pod presją. Ale dziś mają znacznie mniej niż kiedyś kontaktu z innymi ludźmi. Internet to dla nich wszystko
Większość znanych mi matek, już będąc w ciąży, miała podręcznik mówiący o tym, jak radzić sobie z dzieckiem w pierwszym roku życia. Istnieje szkoła rodzenia, która też uczy obsługi noworodka. A po porodzie przychodzi położna finansowana przez państwo. Kiedy jednak pojawia się problem z nastolatkami, większość rodziców jest sama i bezradna.
To prawda, że rynek parentingu skupił się przede wszystkim na noworodkach i tych najmłodszych dzieciach. A przecież kiedy w rodzinie pojawia się nastolatek, dla wielu szok jest podobny jak przy pojawieniu się noworodka. Całe życie, czyli poprzednich 10–12 lat, rodzice byli przyzwyczajeni do obcowania z dzieckiem. A nagle się okazuje, że mają przed sobą osobę, która co prawda jeszcze nie jest dorosła, ale już nie myśli jak dziecko. No i klops, bo rodzice nie wiedzą, jak sobie z tym radzić. Najgorsze, że często nawet nie zdają sobie sprawy, że oto pod wspólnym dachem pojawił się ktoś nowy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.