Do warszawskich restauracji mogła trafić psina. Straż Graniczna zabezpieczyła mięso niewiadomego pochodzenia

Mięso
MięsoShutterStock
29 listopada 2014

Tonę mięsa nieznanego pochodzenia zabezpieczyli w Wólce Kosowskiej funkcjonariusze Straży Granicznej. Jak poinformowała IAR rzecznik nadwiślańskiej straży Dagmara Bielec-Janas, wśród zabezpieczonego materiału mogło znajdować się też psie mięso.

Do odkrycia nielegalnego składu doszło podczas rutynowej kontroli legalności pobytu cudzoziemców na terenie Polski. W trakcie działań operacyjnych funkcjonariusze ujawnili mięso nieznanego pochodzenia. Było ono przygotowane do regularnej sprzedaży. Zaniepokoiło nas to, w jakich warunkach mięso było składowane - relacjonuje Dagmara Bielec-Janas.

Straż Graniczna podejrzewa, że wśród zabezpieczonego mięsa znajdować się mogło także to pochodzenia psiego. Na miejscu służby weterynaryjne i inspektor sanitarny zabezpieczyli materiał dowodowy w postaci zwierzęcego korpusu. Będzie on użyty do badania genetycznego, które potwierdzi podejrzenia o psim pochodzeniu mięsa. 

Rzecznik nadwiślańskiej straży poinformowała, że odbiorcami nielegalnego mięsa byli właściciele restauracji na terenie Warszawy. Podczas kontroli zatrzymano też dwóch obywateli Wietnamu, którzy nielegalnie przebywali na terytorium Polski.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.