Palikot: Szkoda mi Ewy Kopacz

Marszałek Ewa Kopacz na sali sejmowej, 12 bm.  (mr) PAP/Jacek Turczyk
Marszałek Ewa Kopacz na sali sejmowej, 12 bm. (mr) PAP/Jacek TurczykPAP / Jacek Turczyk
19 września 2014

Janusz Palikot powiedział w Lublinie, że "szkoda mu Ewy Kopacz". Zdaniem lidera Twojego Ruchu, przedstawiona dziś propozycja składu nowego rządu, nie jest jej autorskim pomysłem, a próbą wypracowania kompromisu tarć wewnątrz Platformy Obywatelskiej.

Palikot powiedział, że w tej sytuacji wygraną jest tylko jedna osoba - Grzegorz Schetyna. Poza nowym ministrem spraw zagranicznych frakcję "schetynowców" w rządzie mają tworzyć ministrowie" Halicki, Karpiński, Grabowski i Siemoniak. Janusz Palikot prognozuje, że w ciągu kilku miesięcy Schetyna wyrośnie na wiodącą postać w rządzie.

Janusz Palikot uważa, że objęcie stanowiska szefa dyplomacji przez Grzegorza Schetynę nie jest dobrym rozwiązaniem, podobnie jak kierowanie na funkcję marszałka Sejmu Radosława Sikorskiego. Według Palikota, Sejm stanie się widownią utarczek pomiędzy Prawem i Sprawiedliwością a Sikorskim.

Janusz Palikot ocenia, że na wiosnę przyszłego roku będzie musiało dojść do rekonstrukcji w rządzie Ewy Kopacz.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.