MSW chce przekazać policyjny sprzęt dla walczącej Ukrainy. Resort spraw wewnętrznych podkreśla, że chodzi tu raczej o policyjny demobil niż o broń i amunicję.
Rzecznik ministerstwa Paweł Majcher tłumaczy, że przekazanie może nastąpić za kilka miesięcy. Na razie resort przygotowuje projekt umowy, na który musi się zgodzić polski rząd, a dopiero na końcu zaakceptować strona ukraińska.
Wbrew doniesieniom mediów Majcher podkreśla, że do służb podległych ukraińskiemu MSW nie trafi broń i amunicja. Jak wyjaśnia rzecznik w projekcie umowy znalazł się termin "sprzęt o znaczeniu strategicznym", ale oznacza on w tym przypadku przede wszystkim kamizelki kuloodporne i hełmy.
Paweł Majcher zaznacza, że w takich umowach sprzęt może być przeznaczony tylko dla służb podległych ukraińskiemu MSW. Media podkreślają jednak, że w walkach na wschodzie Ukrainy biorą udział także jednostki Gwardii Narodowej podległe ukraińskiemu resortowi spraw wewnętrznych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu