W Chinach pojawiła się... dżuma

Szpital
Częściowo zamknięte miasto, ponad sto osób pod obserwacją i jeden zgon - to efekt pojawienia się dżumy w ChinachShutterStock
24 lipca 2014

Częściowo zamknięte miasto, ponad sto osób pod obserwacją i jeden zgon - to efekt pojawienia się dżumy w Chinach - informują tamtejsze media.

Tydzień temu w szpitalu w mieście Yumen w północno-zachodniej części kraju na dżumę płucną zmarł 38-letni mężczyzna. Ta postać dżumy jest bardzo zaraźliwa. 

Mężczyzna miał wcześniej kontakt z martwym świstakiem - podaje chińska agencja Xinhua. Po jego śmierci zamknięto część miasta: odizolowano 30 tysięcy ludzi, a 151 osób poddano obserwacji medycznej - informuje dziennik China Daily. Zachorowania na dżumę - do dwóch tysięcy rocznie - notowane są w Afryce, Azji czy Ameryce Południowej. Pacjenci leczeni są antybiotykami, ale trzeba je podać wcześnie. W przypadku braku leczenia połowa zakażonych umiera.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.