Rostowski od lat mówił o odejściu - przekonuje w rozmowie z RMF FM Jan Krzysztof Bielecki.
Reklama

- Jacek Rostowski, mogę powiedzieć - mój bardzo dobry kolega, wybitny ekonomista, człowiek, który był pierwszy właściwie, pomagający Polsce od '89 roku, od przynajmniej dwóch lat mówił o swoim odejściu... Wiem, chociażby dlatego, że pytał się, czy mógłbym o zastąpić. Ja uważałem, że on jest świetny, nie robi właściwie żadnego błędu i to, iż w końcu poczuł się zmęczony i odszedł, nie ma nic wspólnego z tymi zdarzeniami - twierdzi w rozmowie z Kontrwywiadem RMF FM Jan Krzysztof Bielecki.

Prowadzący zapytał także o niechęć Belki do Rostowskiego. - Panie redaktorze, ja nie wiem, czy w rozmowach kuluarowych, przy wódce, nie zacznie pan nagle mówić o pewnej niechęci do mnie. Niechęć między ministrem finansów a prezesem NBP istnieje od samego początku istnienia polskiej transformacji i możemy podawać rozliczne przykłady. Chyba najbardziej widowiskowy to jest pani Hanna Gronkiewicz-Waltz kontra pan Grzegorz Kołodko. To są dwa urzędy, gdzie można dwoma sposobami uprawiać politykę gospodarczą i zawsze napięcie będzie - odpowiedział Bielecki.