Niedoskonały system 112 był jedną z przyczyn chaosu podczas akcji ratunkowej po karambolu pod Łodzią. Radio ZET dotarło do informatora, który pracował przy tworzeniu Systemu Powiadamiania Ratunkowego w Polsce. Informator Radia ZET powiedział, system 112 jest bardzo niedopracowany i dlatego karetki nie dojechały szybko do poszkodowanych.
Radio ZET: Podczas ratowania ofiar karambolu na S8 w pracy służb ratowniczych widać było chaos. Gdzie nastąpił problem?
Informator: Problemem jest ustalenie przez operatora Centrum Powiadamiani Ratunkowego dokładnego miejsca zdarzenia. Osoba, która odebrała połączenie alarmowe nie miała możliwości określić miejsca wypadku. CPR-y, które funkcjonują od stycznia tego roku nie są w pełnym zakresie przystosowane do odbierania zgłoszeń alarmowych z obszaru całego kraju, czyli z obszarów poza miastami wojewódzkimi, tak jak miało to miejsce w tym przypadku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)