Załoga koreańskiego promu otrzymała polecenie ewakuacji

Akcja ratownicza po zatonięciu koreańskiego promu. Fot. EPA/YONHAP/PAP/EPA
Akcja ratownicza po zatonięciu koreańskiego promu. Fot. EPA/YONHAP/PAP/EPAPAP/EPA / YONHAP
24 kwietnia 2014

Załoga promu Sewol, który ponad tydzień temu zatonął u wybrzeży Korei Południowej, otrzymała podczas katastrofy polecenie opuszczenia tonącej jednostki. Tak twierdzi jedna z członkiń załogi. Trwają przesłuchania 8 osób, które odpowiadały za bezpieczeństwo pasażerów. Bilans ofiar śmiertelnych wzrósł do 171.

Informacje o tym, że w chwili katastrofy załoga otrzymała polecenie opuszczenia statku, przekazała dziennikarzom jedna z zatrzymanych członkiń załogi w trakcie transportu z aresztu do sądu. Z 28 osób pracujących na promie Sewol uratowało się 20. Obecnie trwają intensywne przesłuchania, które mają pomóc zrekonstruować przebieg katastrofy i wyjaśnić jej przyczyny.

Z 476 osób znajdujących się na Sewol zdołało się uratować 179. Zarówno członkowie ekip poszukiwawczych, jak i rodziny zaginionych mają nadzieję, że poszukiwania zostaną zakończone jeszcze dziś. Na jutro bowiem na obszarze, gdzie doszło do katastrofy, prognozowane jest załamanie pogody. 9 dni po zatonięciu jednostki szanse na odnalezienie żywych zmalały do zera.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.