Sąd Apelacyjny w Lublinie: Palikot nie musi przepraszać Kaczyńskiego

Janusz Palikot i Jan Hartman podczas posiedzenia władz Twojego Ruchu i Zarządu Krajowego Twojego Ruchu. Fot. PAP/Jacek Turczyk
Janusz Palikot i Jan Hartman podczas posiedzenia władz Twojego Ruchu i Zarządu Krajowego Twojego Ruchu. Fot. PAP/Jacek TurczykPAP / Jacek Turczyk
19 marca 2014

Sąd Apelacyjny w Lublinie oddalił powództwo Jarosława Kaczyńskiego, który wytoczył proces o naruszenie dóbr osobistych Januszowi Palikotowi.

Chodziło o telewizyjną wypowiedź Palikota z 2009 r. o "zmowie" prezesa PiS i byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego i "spreparowaniu" przez nich "afery hazardowej". 

Osoba pełniąca funkcję publiczną musi wykazywać większy stopień tolerancji na krytykę, niż zwykły obywatel - mówiła w uzasadnieniu wyroku sędzia Ewa Lauber-Drzazga. Według niej wypowiedzi Palikota miały formę pytań, które padały w kontekście ujawnionej wtedy afery hazardowej.

Politycy muszą się liczyć z nieprzyjemnymi pytaniami - powiedziała tuż po wyroku pełnomocnik Janusza Palikota, Marzena Kucharska-Derwisz. Dodała, że sam szef PiS również wyraża trudne opinie o swoich politycznych konkurentach.

Wyrok jest prawomocny. Sąd Okręgowy w Lublinie oddalił powództwo Kaczyńskiego w sierpniu 2013 r. W pozwie szef PiS żądał od Palikota przeprosin i zapłacenia 30 tys. zł na rzecz Polskiej Akcji Humanitarnej.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.