Staruszka żyła bardzo oszczędnie. W testamencie zapisała konserwatystom gigantyczną darowiznę

8 lutego 2014

Kłopotliwa darowizna dla brytyjskich Konserwatystów. Zmarła w ubiegłym roku 85-letnia kobieta okazała się największym donatorem Torysów w historii.

Jak pisze "Daily Telegraph", Violet Baker żyła skromnie. Na żywność przeznaczała około 10 funtów tygodniowo, a jej mieszkanie od lat wymagało remontu. Dlatego niemałe zdziwienie wzbudził testament zmarłej. Pani Baker nie miała dzieci, więc żadna kwota nie trafiła na konto rodziny. 2 tysiące funtów otrzymał sąsiad, który opiekował się staruszką w ostatnich latach, a aż 769 tysięcy - Partia Konserwatywna. To równowartość niemal 4 milionów złotych. Nigdy wcześniej Torysi nie otrzymali tak dużej darowizny.

Sąsiedzi spekulują, że kobieta ma tak duże pieniądze ma po mężu - który, według jednego z krewnych, skłaniał się raczej ku socjalistom niż konserwatystom. Gdy mężczyzna zmarł w 2009 roku, na konto żony wpłynęło ponad pół miliona funtów majątku męża - między innymi z rządowych obligacji.

Władze Partii Konserwatywnej zastanawiają się, co robić z kłopotliwą, choć hojną darowizną. Inna zmarła w ubiegłym roku kobieta przepisała w testamencie 520 tysięcy funtów na rząd, który będzie sprawował władzę w dniu jej śmierci. To by oznaczało, że majątek podzieli między siebie koalicja Konserwatystów i Liberalnych Demokratów. Premier Cameron zakazał jednak swoim kolegom partyjnym przyjęcia tej kwoty, gdy rodzina zmarłej oznajmiła, że nie chciała ona, by jej pieniądze szły na partie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.