Europa prawie bezbronna. Tylko tutaj oszczędza się na armii

żołnierz, wojsko
żołnierz, wojskoShutterStock
13 stycznia 2014

Europa, tnąc wydatki na obronę, marginalizuje swoje znaczenie. Europejczycy liczą, że schronią się pod parasolem obronnym USA. Tyle że Amerykanie zapowiadają w tym roku obniżenie wydatków militarnych w Europie o 1/5.

Wydatki na obronę w UE maleją szósty rok z rzędu. W 2012 r. członkowie Europejskiej Agencji Obrony (w jej skład wchodzą wszystkie kraje UE prócz Chorwacji i Danii) wydały na bezpieczeństwo o ponad 1 mld euro mniej niż w 2011 r. Największe cięcia ostatnich lat przeprowadzono w Europie Środkowej. Rekordzistą jest Litwa, która w 2010 r. obcięła budżet obronny o 36 proc. Wydatki na bezpieczeństwo zmniejszają się też we Francji, w Niemieczech i Wielkiej Brytanii. Wyjątkiem pozostaje Polska, która w latach 2000–2012 zwiększyła wydatki na cele obronne o ok. 50 proc. Tegoroczny budżet MON okaże się największy w historii i wyniesie 32 mld zł, o 2 proc. więcej niż w 2013 r.

Demilitaryzacja Europy coraz bardziej niepokoi USA, które finansują budżet NATO w 77 proc. Jak zapowiedział naczelny dowódca sił Sojuszu w Europie gen. Philip M. Breedlove, USA mogą zmniejszyć swoje wydatki zbrojeniowe w Europie w tym roku od razu o 1/5. To zła wiadomość dla Europy, w której sąsiedztwie robi się coraz mniej stabilnie. Reakcja UE na niepokoje w państwach arabskich pokazała, do czego prowadzi oszczędzanie na wojsku.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png