Ratusz: 120 tys. zł strat po marszu narodowców. Organizator za to odpowie?

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz Waltz oraz dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Ewa Gawor
Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz Waltz oraz dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Ewa GaworAgencja Gazeta / Adam Stępień
12 listopada 2013

120 tysięcy - na tyle stołeczny ratusz ocenia szkody spowodowane przez uczestników burd, do których doszło w trakcie wczorajszego Marszu Niepodległości.

Z tego ponad połowa kwoty to koszt instalacji artystycznej tęczy na Placu Zbawiciela, która została spalona. Kilka dni temu instalacja została zrekonstruowana przy pomocy materiałów niepalnych, bo jej pożary zdarzały się wcześniej.

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz zapewniła, że miasto będzie domagać się odszkodowania od organizatorów marszu - Stowarzyszenia Marsz Niepodległości. Ma się to odbyć na drodze postępowania cywilnego. Prezydent zapewniła, że tęcza z powrotem stanie na Placu Zbawiciela.

Gronkiewicz-Waltz wyjaśniła też, że decyzję o rozwiązaniu marszu podjęła na wniosek policji o godzinie 16.42 - 20 minut po tym, gdy policja się do niej o to zwróciła.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.