Inteligentne kamery w Sejmie. PiS obawia się "zbierania haków"

Budynek polskiego Sejmu
Budynek polskiego SejmuMedia / bpr.sejm.gov.pl/Krzysztof Białoskórski
3 września 2013

Po zatrzymaniu przez ABW Brunona K., chemika zamierzającego wysadzić parlament za pomocą furgonetki wypełnionej materiałami wybuchowymi, Sejm postanowił zwrócić większą uwagę na bezpieczeństwo posłów. Za kilka milionów złotych budynek zostanie wyposażony w inteligentny system kamer - informuje "Rzeczpospolita".

Automatyczne śledzenie osób, które wkraczają w nieprzeznaczone do tego miejsca, i wykrywanie pakunków pozostawionych bez opieki – m.in. takie funkcje może mieć system bezpieczeństwa, który zamierza zamówić Kancelaria Sejmu. Podobne systemy służą na lotniskach

– Stało się to niezwykle aktualne po zdarzeniach z końca ubiegłego roku – uzasadniał w rozmowie z "Rzeczpospolitą" budowę systemu przed sejmowymi wakacjami wiceszef Kancelarii Sejmu Jan Węgrzyn.

Jednak wątpliwości odnośnie do zamówienia ma opozycja. – Zmiany dotyczące bezpieczeństwa posłów powinny być konsultowane z kierownictwami klubów parlamentarnych. Jednak nic mi nie wiadomo, by takie konsultacje miały miejsce – tłumaczy Jarosław Zieliński, poseł PiS i były wiceszef MSWiA. – Musimy mieć pewność, że system będzie służyć bezpieczeństwu, a nie zbieraniu haków na posłów – dodaje.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Media

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.