Konkubina pogrąża członka chińskiej partii

28 lipca 2013

Jeszcze nieomal do połowy ubiegłego stulecia posiadanie konkubiny było w Chinach wyznacznikiem statusu społecznego. Tradycję tę pogrzebał Mao Zedong, ale powracają do niej współczesne chińskie elity polityczne. I czasem płacą za to bardzo wysoką cenę.

26-letnia Ji Yingnan w ostatnich tygodniach pokazała wielu Chińczykom to, czego mogą się oni jedynie domyślać - jak wygląda codzienne życie chińskich elit politycznych. Ji była kochanką jednego z wysokich rangą pekińskich urzędników.

Kiedy dowiedziała się, ze wybranek jej serca ma żonę, a nawet syna, postanowiła upublicznić dowody romansu. Do internetu trafiły zdjęcia luksusowych aut, które urzędnik kupował kochance czy idące w tysiące dolarów rachunki z markowych sklepów. Najciekawsze są jednak opowieści 26-latki, która twierdzi, że mężczyzna w pierwszej fazie ich romansu codziennie podczas spotkań dawał jej około 1000 dolarów na drobne wydatki. 

Według internautów, pekiński urzędnik wydał na kochankę co najmniej 500 000 dolarów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.