Współpracownicy papieża zataili homoseksualną przeszłość prałata watykańskiego banku

18 lipca 2013

Papież Franciszek zawiódł się po raz pierwszy na swych współpracownikach. Zataili oni przed nim przeszłość duchownego, któremu powierzył odpowiedzialną rolę w przygotowywanej reformie watykańskiego banku, czyli Instytutu Dzieł Religijnych

15 czerwca na stanowisko tzw. prałata Instytutu dzieł Religijnych, który z urzędu na dostęp do wszystkich spraw związanych z bankiem, powołany został ksiądz Battista Ricca. Jego kandydaturę wysunął sam Franciszek. A ponieważ włoski duchowny jest dyrektorem Domu św. Marty, w którym od konklawe mieszka papież Bergoglio, pojawiły się opinie, że wreszcie będzie on miał swego człowieka w wymagającym reformy watykańskim banku.

Tydzień później do Rzymu zjechali watykańscy dyplomaci z całego świata i na jaw wyszła niechlubna przeszłość prałata. Pracował on bowiem również w dyplomacji Stolicy Apostolskiej, a rozstał się się z nią w atmosferze skandalu. M. in. na placówce w Urugwaju, gdy kierował nią Polak, arcybiskup Janusz Bolonek, dopuszczał się jawnie czynów homoseksualnych. 

Wiadomości o tym nie było w jego dokumentach, które przedstawiono papieżowi. Ktoś ukrył tę sprawę przed Franciszkiem, który w tym samym czasie mówił swoim znajomym o gejowskim lobby w Watykanie. Zdaniem komentatorów, sam wkrótce padł jego ofiarą.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.