Donald Tusk zdecydował - nie będzie ubiegał się o funkcję szefa Komisji Europejskiej po Jose Manuelu Barroso. Premier złożył taką deklarację w programie "Tomasz Lis na żywo" w Programie Drugim Telewizji Polskiej. Podkreślił, że jego decyzja jest definitywna.
Reklama

Tusk poinformował, że nie będzie angażował się w sprawy międzynarodowe do czasu kolejnych wyborów parlamentarnych w Polsce, czyli do 2015 roku.

"Być polskim premierem to jest stukrotnie ważniejsza rzecz dla mnie niż te potencjalne awanse europejskie" - mówił szef rządu. "Ja większego zaszczytu, większej satysfakcji i większej determinacji nie będę miał w życiu, niż w roli premiera Rzeczypospolitej" - dodał Donald Tusk.

Premier poinformował, że decyzję konsultował z prezydentem Bronisławem Komorowskim, rozważając jakie rozwiązania będą lepsze dla Polski.
Dodał też, że wysuwana wcześniej jego kandydatura na szefa Komisji Europejskiej świadczy o bardzo dobrej reputacji Polski w Europie.

Kadencja Portugalczyka Jose Manuela Barroso na stanowisku przewodniczącego Komisji Europejskiej kończy się 31 października przyszłego roku. W czwartek, w wywiadzie dla radiowej Jedynki, premier Donald Tusk zapowiedział, że decyzję w sprawie ewentualnego kandydowania podejmie w czerwcu lub w lipcu.

Premier mówił też, że otrzymał raport dotyczący funkcjonowania OFE, który przygotowali wspólnie ministrowie pracy i finansów. Dodal, że wkrótce zostanie on udostępniony opinii publicznej i niego "będę wynikały rekomendacje co dalej robić z OFE". Donald Tusk zapewnił, że "nie ma mowy o tym, żeby państwo sięgnęło po pieniądze, które Polacy odkładali w OFE".