Cameron: W UE na nowych warunkach albo wcale

David Cameron
David CameronBloomberg / Matthew Lloyd
24 stycznia 2013

Tylko 36 proc. mieszkańców Wysp chce pozostania kraju w UE. 42 proc. jest temu przeciwne. Wczoraj David Cameron zagrał va banque. W długo oczekiwanym przemówieniu na temat strategii europejskiej brytyjski premier zapowiedział wczoraj, że w razie utrzymania władzy przez konserwatystów po wyborach w 2015 r. zostanie rozpisane referendum, w którym Brytyjczycy zdecydują, czy chcą pozostać w Unii, czy z niej wystąpić. Głosowanie miałoby się odbyć najpóźniej w 2017 roku.

Wcześniej Cameron zamierza doprowadzić do renegocjacji zasad, jakie dziś łączą Wielką Brytanię ze Wspólnotą. I takie renegocjowane członkostwo przedstawić w referendum jako alternatywę dla wystąpienia kraju z UE. Sam Cameron opowiada się za pozostaniem w Unii na nowych warunkach.

Laburzyści ostrzegają

Strategia jest ryzykowna z dwóch powodów. Po pierwsze, brytyjskie społeczeństwo jest bardzo sceptyczne wobec utrzymania członkostwa. Z ostatnich sondaży wynika, że tylko 36 proc. respondentów chce pozostania kraju w UE, a 42 proc. jest temu przeciwne (reszta nie ma zdania). Po drugie, w Brukseli mało kto chce otwierać traktaty i wyjść naprzeciw oczekiwaniom Londynu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.