Informatyczny system dla gmin za 36 mln zł wciąż nie ruszył. A kończą się już gwarancje na sprzęt

telefon, komórka, pieniądze
telefon, komórka, pieniądzeShutterStock
24 stycznia 2013

Miał ruszyć na początku 2011 r., potem w połowie 2011 r., wreszcie zapowiedziano go na ten rok. Wciąż jednak system ZMOKU, który kosztował ponad 36 mln zł, nie działa. Po cichu jednak datę jego uruchomienia przesunięto na 2015 r. Za to zakupiony do niego sprzęt leży i kurzy się w urzędach, a gwarancje na jego użytkowanie kończą się za kilka miesięcy.

ZMOKU, czyli Zintegrowany Moduł Obsługi Końcowego Użytkownika, to specjalny panel internetowy, dzięki któremu użytkownik końcowy, czyli wszystkie gminy, miał zyskać zdalny dostęp do centralnej bazy danych gromadzącej informacje z zakresu ewidencji ludności, wydawania dowodów osobistych czy aktów stanu cywilnego. Jest jednym z kluczowych elementów budowania internetowego dostępu do rejestrów państwowych.

1178452-i02-2013-017-00000020a-803.jpg
Kto chce być odpowiedzialny za ZMOKU

Termin uruchomienia ZMOKU w gminach znowu został przesunięty. Po cichu w nowelizacji z 7 grudnia 2012 r. zmieniającej ustawę o ewidencji ludności i dowodach osobistych jako nowy termin uruchomienia tego systemu, włącznie z wdrożeniem nowych dowodów, podaje się 1 stycznia 2015 r.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.